<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713</id><updated>2011-11-01T15:42:02.989+01:00</updated><category term='kuźnia gier'/><category term='fryszerka'/><category term='Relayer'/><category term='PDF'/><category term='rpg'/><category term='CDQ'/><category term='toruń'/><category term='copernicon'/><category term='topory'/><category term='Płock'/><category term='konwent'/><category term='wolsung'/><category term='relacja'/><category term='toporiada 2009'/><title type='text'>WIEŻA MAGA</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>74</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-890667896435736463</id><published>2011-11-01T13:01:00.001+01:00</published><updated>2011-11-01T15:42:03.024+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PDF'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Płock'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konwent'/><title type='text'>Kolos na glinianych nogach - relacja z VII Płockich Dni Fantastyki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;KOLOS NA GLINIANYCH NOGACH&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Organizację tegorocznych Płockich Dni Fantastyki obserwowałem, a nawet trochę wspierałem i wiem z jakimi problemami od początku zmagali się organizatorzy: od wewnętrznych różnic zdań po typowo biurokratyczne (m.in. konieczność uzyskania zgody prezydenta Płocka na użyczenie szkoły). Napisanie tej relacji jest dla mnie trudne również dlatego, że zostałem poproszony o pomoc w trakcie imprezy, i to wcale nie dlatego, że obawiam się zbytniego słodzenia organizatorom, a wręcz przeciwnie - obawiam się, że na moją perspektywę wpłyną rzeczy, które dla uczestników nie miały szczególnego znaczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tegoroczne Płockie Dni Fantastyki były już siódmą edycją tej imprezy, ale pierwszą dwudniową. Było to widać chociażby w materiałach przygotowanych na PDFa - w ubiegłym roku informator składał się z dwóch luźnych kartek A4, w tym roku było to 12 stron, zszytych w książeczkę. co prawda nadal robione metodą chałupniczą, ale prezentujące już znacznie wyższy poziom. Podobnie identyfikatory, które w tym roku były już przewidziane dla wszystkich uczestników. Przewidziano także szatnię, której brak tak dokuczał w ubiegłym roku. Większość błędów, które zaobserwowałem w ubiegłym roku, zostało naprawionych, ale niestety pojawiły się nowe, tylko że o tym napiszę za chwilę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tegoroczny program Płockich Dni Fantastyki to ponad 120 godzin atrakcji w 8 blokach, do tego kilka godzin pokazów i games room, który z jednej strony należy uznać za porażkę (tylko kilka gier), a z drugiej za sukces, bo zawsze kilka osób okupowało 2 lub 3 stoły grając w to co było dostępne na miejscu. Nie wziąłem udziału w zbyt wielu punktach programu, ale &amp;nbsp;z wypowiedzi uczestników można wywnioskować, że było interesująco przez całe 2 dni. Dużo LARPów, liczne konkursy, w których można było wygrać walutę konwentową, Tokje (za którą można było wybrać sobie interesujące nagrody w dość dobrze zaopatrzonym sklepiku) dwa bloki prelekcyjne i bogaty program dla fanów mangi i anime - to wszystko nie pozwalało się nudzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z punktu widzenia uczestnika wszystko wydawało się dopięte na ostatni guzik, organizacja była na wysokim poziomie a program znakomity.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmiar imprezy przerósł oczekiwania organizatorów. Planowali oni, że tegoroczne PDF-y odwiedzi około 200 uczestników, lecz ta liczba została osiągnięta już wczesnym, sobotnim popołudniem, a 250 przygotowanych informatorów rozeszło się jak ciepłe bułeczki. Trzeba jednak pochwalić szybką reakcję i dodrukowanie książeczek i identyfikatorów. Jedyna rzecz, której zabrakło dla ostatnich uczestników to holdery na identyfikatory, ale tych w niedziele w Płocku kupić się nie da. Jeśli już mówimy o akredytacji, to pomimo początkowego chaosu działała ona dość sprawnie, szczególnie, że nie musiała pobierać opłat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabrakło także miejsca w salach noclegowych, a to dlatego, że jedna z nich nie została otwarta. Dość poważne niedopatrzenie, ale uczestnicy poradzili sobie i urządzili noclegi w jednej z sal prelekcyjnych. Sam budynek sprostał liczbie uczestników, w salach nie zaobserwowałem nadmiernego tłoku, na korytarzach także było spokojnie. Czwarte LO w Płocku po raz kolejny spełniło swoje zadanie. To była dobra lokalizacja, położona nieco ponad kilometr od dworca, stosunkowo niedaleko od dwóch dużych sklepów, chociaż w nie najlepszej dzielnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedzielę rano zagubiono gdzieś klucze do kilku sal, stąd pierwsze punkty programu były opóźnione, lub musiały odbyć się na korytarzu. Cóż, zdarza się najlepszym, szczególnie, że jedyną atrakcję na korytarzu prowadziła jedna z organizatorek. Zresztą klucze się znalazły dość szybko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Międzytorzu po raz kolejny zagościły smoki, elfy i demony. Tym razem było ich więcej i zagościły tam na dłużej. Pomimo wpadek organizacyjnych uczestnicy Płockich Dni Fantastyki zaczepiani na korytarzu zgodnie twierdzili, że bawili się dobrze i chętnie powrócą za rok. Same Płockie Dni Fantastyki także powrócą, chociaż w tej chwili organizatorzy nie do końca są do tego przekonani. Z rozmów z nimi można wywnioskować, że za rok czekają nas kolejne rewolucyjne zmiany - prawdopodobnie PDF-y nie będą już bezpłatne, być może zwiększy się jeszcze rozmiar imprezy, a jej powierzchnia zostanie powiększona, ale na potwierdzenie musimy poczekać do czasu opublikowania oficjalnego komunikatu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tegoroczne Płockie Dni Fantastyki były znacznie większe niż którekolwiek do tej pory i, jak się okazało, nie do końca udało się je opanować, ale myślę, że w miarę upływu czasu będzie lepiej, toteż z niecierpliwością czekam na kolejne edycje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;OCENA: 6/10&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;OCENA: 6/10&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;MAG&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-890667896435736463?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/890667896435736463/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2011/11/kolos-na-glinianych-nogach-relacja-z.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/890667896435736463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/890667896435736463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2011/11/kolos-na-glinianych-nogach-relacja-z.html' title='Kolos na glinianych nogach - relacja z VII Płockich Dni Fantastyki'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7535250123332823567</id><published>2011-10-17T14:24:00.000+02:00</published><updated>2011-10-17T14:24:44.530+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='toruń'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='copernicon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konwent'/><title type='text'>Sześć tysięcy znaków o Coperniconie</title><content type='html'>Czy można napisać rzetelną relację będąc gżdaczem na konwencie, który się opisuje? Pewnie można, ale akurat mi będzie trudno. Przede wszystkim moja relacja z Coperniconu będzie niekompletna, ponieważ uczestniczyłem tylko w jednym punkcie programu - koncercie Jacka Kowalskiego, przez pozostałą część imprezy szukają innego zajęcia. Owszem, nic szczególnie mnie nie zainteresowało, ale nie mogę powiedzieć, że na Coperniconie nic ciekawego się nie działo. Nie napiszę, też o nocnym życiu poza szkołą, bo, po przybyciu tam około 11 w piątek, teren tejże opuściłem w niedzielę po 17. Za to napiszę trochę o tym, czego zwykli uczestnicy mogą nie widzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie wszystko zaczęło się przed 6 rano, kiedy wyruszyłem do Torunia, więc na miejscu byłem już o 11 w piątek. Szkoła była już niemal gotowa, wprowadzić trzeba było tylko drobne poprawki w ustawieniu games roomu i kilku sal, ale tak naprawdę wszystko było gotowe do przyjęcia pierwszych uczestników. Niestety otwarcie akredytacji trochę się opóźniło, ale kolejka nigdy nie była większa niż kilkadziesiąt osób. Atrakcje rozpoczęły się punktualnie, zaproszeni goście dopisali, frekwencja na spotkaniu z Andrzejem Sapkowskim w Książnicy Kopernikańskiej także. Ponarzekać muszę jednak trochę na informator: opisy punktów programu nie były zbyt czytelne, przydałoby się jakieś pogrubienie tytułów prelekcji i godzin. Na mapce, poza błędem w numerze jednej z sal (który może się przydarzyć każdemu i nie uznaję tego za wadę) zabrakło zaznaczenie wejścia, co może nie jest grzechem śmiertelnym, ale także nie ułatwiało odnalezienia się w budynku festiwalowym. A ten był przestronny, umożliwiający umieszczenie stoisk dla wystawców w centralnym miejscu, tuż za wejściem, czy stworzenie pojemnego games roomu na 3. piętrze. Oczywiście Polcon w tym miejscu odbyć by się nie mógł, ale Copernicon powinien tam pozostać, bo jest to jedna z lepszych miejscówek szkolnych, jakie spotkałem na konwentach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do programu, to jak wspomniałem byłem tylko na koncercie Jacka Kowalskiego, ale zauważyłem kilka rzeczy, o których muszę wspomnieć: po pierwsze Copernicon był chyba najbardziej LARPowym konwentem w tym roku. Nie wiem jaka było jakość LARPów, ale ich ilość (trzy sale, w których działo się coś przez całą dobę) była bardzo duża, szczególnie w stosunku do ilości całego programu. Dodatkowo gościem konwentu był Mike Pohjola - twórca LARPów z Finlandii. I to dochodzimy to punktu drugiego: umieszczenie spotkania z gościem specjalnym o godzinie 10 rano w sobotę uważam za błąd. Podobno frekwencja była niska, co tylko potwierdza moje przypuszczenia, że nie jest to prime time na takie spotkania i jeśli gość nie ma co do terminu prelekcji preferencji to powinny się one odbywać w godzinach popołudniowych. Poza tym, jak wspomniałem wyżej, programu wiele nie widziałem i wypowiadać się nie mogę. Wspomnieć należy tylko, że nagrodę Nautilusa w obydwu kategoriach otrzymał Andrzej Pilipiuk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczorami teren konwentu pustoszał: część uczestników udawała się na LARPy, część wyruszała do konwentowego baru by po uczcie dla ducha, wziąć udział także w uczcie dla ciała. Wygląda na to, że większość była zadowolona, więc zabawa musiała być przednia, niestety tutaj także muszę polegać na relacjach z drugiej ręki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do samej organizacji, patrząc z punktu widzenia uczestnika, nie można mieć większych zastrzeżeń, słyszałem wiele dobrych słów o wysokim poziomie przygotowania konwentu. Zastrzeżenia można mieć tylko do częstotliwości opróżniania koszy na śmieci, zdarzało się, że ilość śmieci przekraczała ich pojemność. Jednocześnie przyznam, że będąc gżdaczem nie jestem bez winy, miałem co prawda inne zajęcia, ale jednak mogłem coś w tej sprawie zrobić. Wracając do organizacji konwentu: na początku było sporo chaosu, brakowało papieru toaletowego, czasem nie było informacji o zmianach w programie, ale zostało to w miarę sprawnie naprawione, chociaż do końca konwentu nie było żadnego miejsca, w którym umieszczane byłyby wszystkie ważne informacje. Muszę jednak zaznaczyć, że oznaczenia sal i rozpiski punktów programu odbywających się w danym pomieszczeniu danego dnia od początku były na właściwych miejscach, a jeśli ich wywieszenie opóźniało się, to tylko nieznacznie. Dużą wadą było dla mnie umieszczenie wszystkiego, co potrzebne do bieżącej "obsługi" konwentu i utrzymania go w czystości w pokoju organizatorów. Powinno się to znaleźć w sali gżdaczy, żeby w razie potrzeby każdy z nich mógł wziąć to, co konieczne nie przeszkadzając organizatorom. W ogóle przez pewien czas odnosiłem wrażenie, że część organizatorów traktowała gżdaczy jakby byli niepotrzebni, ale na szczęście było to tylko moje mylne wrażenie i pewnie zachowania, które tak odebrałem były wynikiem stresu lub pośpiechu. Tym niemniej w nocy z piątku na sobotę miała miejsce jedna sytuacja, która była nieprzyjemna jest dla mnie nadal trochę niezrozumiała, ale nie będę wdawał się w szczegóły, bo wydaje mi się, że nie ma co robić z, w sumie, drobnostki wielkiego problemu. Poza tymi uwagami, do organizacji nie można mieć dużych zastrzeżeń. Słyszałem o braku ogrzewania na sali gimnastycznej, która służyła za sleep room, co przy takiej pogodzie minusem jest dużym, ale nie wiem na ile była to wina organizatorów, a na ile szkoły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując: do Pyrkonu i Polconu toruńskiej imprezie jeszcze daleko, porównywanie Coperniconu do Krakonu byłoby gigantycznym faux pas w stosunku do organizatorów, bo musieli by bardzo nagrzeszyć, żeby zrobił tak słaby konwent, ale już do Grojkonu porównywać mogę. I z mojego punktu widzenia porównanie wypada na korzyść bielskiej imprezy. Może to dlatego, że dokładniej widziałem problemy organizacyjne Coperniconu, może dlatego, że jeszcze świeżo w pamięci mam świetny Polcon, ale na tę chwilę Copernicon zajmuje niższe miejsce w moim prywatnym rankingu niż Grojkon. Tym niemniej jestem zadowolony z wypadu do Torunia i na Polcon wrócę na pewno, być może wcześniej, na Copernicon 2012, także.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Copernicon był fajny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MAG&lt;br /&gt;OCENA: 7/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7535250123332823567?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7535250123332823567/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2011/10/szesc-tysiecy-znakow-o-coperniconie.html#comment-form' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7535250123332823567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7535250123332823567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2011/10/szesc-tysiecy-znakow-o-coperniconie.html' title='Sześć tysięcy znaków o Coperniconie'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-2466982150028149413</id><published>2011-10-17T00:29:00.000+02:00</published><updated>2011-10-17T00:29:32.728+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='toruń'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='copernicon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konwent'/><title type='text'>O Coperniconowej przygodzie przypominacz</title><content type='html'>Emocje Coperniconu uchodzą, zmęczenie powoli zaczyna nacierać, ale jeszcze w miarę na gorąco kilka słów na temat zakończonego wczoraj konwentu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie konwentu trochę sobie ponarzekałem na organizację, więc teraz będzie raczej pozytywnie, do zrzędzenia wrócę później, w pełnej relacji. Lokalizacja imprezy, pomimo umiejscowienia stosunkowo daleko od dworca, była z łatwością osiągalna nawet pomimo korków. Szkoła była duża i pojemna, więc nie było widać uczestników, których ilość pozostaje dla mnie tajemnicą (według różnych informacji było to od 800 do 1200 osób). Początkowy chaos udało się w końcu opanować i można było oddać się w ramiona dobrej zabawy. Nawet, jeśli jest się tak zboczonym jak ja i za zabawę uznaje się gżdaczowanie przez niemal cały konwent. Oczywiście jak to zwykle bywa na tak dużej imprezie przejście korytarzem i nie spotkanie kogoś znajomego jest czymś nadzwyczajnym, toteż od dłuższego czasu rzadko zaglądam na punkty programu. Nie inaczej było na Coperniconie, odwiedziłem tylko koncert Jacka Kowalskiego w sobotni wieczór, na którym zresztą także wymykałem się w poszukiwaniu zajęcia :). Pomimo początkowego chaosu, którego pokłosie było widać do końca konwentu, pracę organizatorów należy ocenić wysoko. Jeszcze w sobotę wieczorem moja kolejna wizyta w Toruniu raczej nie byłaby związana z imprezą organizowaną przez Perłę Imperium, ale gdy opuszczałem Zespół Szkół nr 2 byłem pewien, że nawet jeśli nie w przyszłym roku, to na fantastycznym afterparty po końcu świata, czyli toruńskim Polconie w 2013 roku, pojawię się na pewno. Stąd kilka słów do kilku osób:&lt;br /&gt;- Ojek: nie gadaj głupot, było dobrze, świetnie sobie radziłeś, i czy by mnie tam było jeszcze dwóch, czy nie było żadnego, to niewiele by zmieniło. Zresztą syf w grafikach dyżurów to także, a może przede wszystkim, wina tych wszystkich nadgorliwych gżdaczy, którzy tam byli :). Za rok będzie jeszcze lepiej, tylko najlepiej znajdź sobie zastępcę przed konwentem :).&lt;br /&gt;- Czekan: nie rób polityki tylko Polcon, zaczyna się tak samo, a skończy na pewno o wiele lepiej :). Jeszcze mnie nie znasz na tyle, żeby wiedzieć, że mam zapędy do koordynowania czym się da, a jednocześnie narzekania na co się da, więc nie przejmuj się tym co gadam na gorąco, niedługo dostaniesz relację i stamtąd dowiesz się co naprawdę, moim zdaniem, przydałoby się poprawić. Na razie świętuj sukces :).&lt;br /&gt;- pozostali organizatorzy: zrobiliście naprawdę fajną imprezę, to ja jestem nienormalny, wybaczcie, że nie pojedynczo, ale działam w tej chwili z prędkością Pentium 286 i nawet nie mogę sobie was wszystkich przypomnieć, a informator mam za daleko. Jeszcze się widzimy&lt;br /&gt;- gżdacze: zawsze fajnie się pracuje z fajną ekipą, mnie się podobało, zapraszam na imprezy, przy których będę szefował obsłudze, możecie być pewni, że w pierwszej kolejności wybiorę tych, których kojarzę z konwentów, przy których pomagałem.&lt;br /&gt;- Artus i Nurgling: za poinformowanie mnie, że zostałem mianowany gżdaczmasterem na konwencie, który ma odbyć się w mieście, którego nazwy nie wymienię (ale podpowiem, że zaczyna się on na literę U a kończy na ć :D) jeszcze przed końcem świata, ale już po wrocławskim Polconie. Więcej szczegółów nie podam, organizatorzy pewnie wkrótce uchylą rąbka tajemnicy.&lt;br /&gt;A teraz czas najwyższy abym i ja zapadł w objęcia Morfeusza, pełna relacja pojawi się wkrótce, a tymczasem mogę potwierdzić plotki obiegające fandom z szybkością błyskawicy: Copernicon był fajnym konwentem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MAG&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-2466982150028149413?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/2466982150028149413/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2011/10/o-coperniconowej-przygodzie.html#comment-form' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2466982150028149413'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2466982150028149413'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2011/10/o-coperniconowej-przygodzie.html' title='O Coperniconowej przygodzie przypominacz'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-995172295871976878</id><published>2011-07-04T16:07:00.000+02:00</published><updated>2011-07-04T16:07:11.057+02:00</updated><title type='text'>Krakon by night</title><content type='html'>Dawno mnie tu nie było, dziś relacja z Krakonu, który nie był dobrym konwentem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Jak konwent jest dobry to zazwyczaj zrzuca się na organizatorów winę za pogodę (na Avie było za gorąco, na Pyrkonie padał śnieg). Na Krakonie niestety to nie organizatorzy byli winni deszczu. Padał, jakby niebiosa płakały nad utraconą szansą powrotu do życia wielkiej fandomowej marki.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Ja byłem w Krakowie już w środę, ponieważ zgłosiłem chęć pomocy przy obsłudze konwentu. Tego wieczora nic nie wskazywało na to, że konwent może okazać się porażką, wszystko było gotowe, zdziwiony byłem jedynie całkowicie ręcznym systemem akredytacji, ale podobnie było na Grojkonie, więc nie widziałem powodów do obaw.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Nie pojechałem na Krakon dla programu, ale liczyłem na dobrą organizację. Wiedziałem, że będzie to konwent mangowy z dodatkiem fantastyki, ale to co działo się od czwartku było zaprzeczeniem tego co znałem do tej pory jako konwenty. Na akredytacji panował bałagan, brakowało list gości, twórców programu czy nawet informatorów (te dojechało dopiero przed 16). Podobnie zakupione podczas rezerwacji koszulki można było odebrać dopiero wieczorem. Miejsc noclegowych było mało, ale chyba większości uczestników to nie przeszkadzało, chociaż myślę, że na konwencie tylko fantastycznym w salach noclegowych zmieściłoby się trochę więcej osób. Inna sprawa, że być może część osób nigdy by to tych sal nie dotarła, ponieważ mapki zamieszczone w informatorze były dość nieczytelne. Brakowało również informacji i to właściwie o wszystkim. Większość ludzi zwracała się do akredytacji, lecz tam żadne wieści właściwie nie docierały. Próby skontaktowania się z głównym organizatorem także nieraz poszły na marne, gdy okazało się, że nie ma go na terenie konwentu. Chyba na tak dużej imprezie nie powinno być tak, że za 80% spraw bieżących spraw odpowiada jedna osoba. Kolejna rzecz, na którą wiele osób narzekało to ochrona. Sprawdzanie każdego plecaka na obecność alkoholu może być denerwujące, ale jednak dzięki temu nie było większych awantur, a obsługa miała mniej sprzątania. Myślę, że ochrona trochę przeszkadzała, ale jednak nie wyrządziła nikomu szkody. Narzekania ciąg dalszy: medycy. Przez pierwsze około 60 godzin konwentu był jeden, który na dodatek nie mógł doprosić się kupienia kilku podstawowych rzeczy. Reszta została ściągnięta na szybko dopiero w sobotę z Warszawy. Na szczęście obyło się bez większych wypadków, ale mimo wszystko obsługa medyczna powinna czuwać 24 godziny na dobę, a trudno o to, gdy pełni ją tylko jedna osoba. Nie będę więcej narzekał, bo nie widzę potrzeby, mimo wszystko nie chciałbym zajechać powracającej na polską mapę konwentową imprezy o takiej marce jak Krakon. Mam nadzieję, że za rok będzie lepiej, bo w tym roku też były dobre rzeczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Przede wszystkim kuchnia: dobre jedzenie w przystępnej cenie bez wychodzenia z terenu imprezy to naprawdę ważny element każdego konwentu. Tutaj organizatorzy Krakonu spisali się znakomicie. Również program, chociaż bardzo słabo rozbudowany w części fantastycznej, zapowiadał się interesująco. Jednak nie mogę o nim powiedzieć za wiele, bo zawadziłem jedynie o cosplay (pomysłowość niektórych osób mnie zadziwiła, ale trzeba przyznać, że w większości stroje były znakomicie wykonane), wręczenie nagród Gramy! i Golemów oraz koncert Martina Lechowicza (tego ostatniego uwielbiam od samego początku koncertu). Poza tym konwent był zaskakująco czysty dzięki pracy kilkunastu helperów (a taka impreza produkuje niemało śmieci, co można było zauważyć dzięki wynoszonym codziennie rano kilkunastu workom).&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Niestety ogólna ocena imprezy nie może być pozytywna. Fajnie, że została podjęta próba wskrzeszenia Krakonu, ale niestety średnio udana. Mnie jako członka obsługi otaczał chaos informacyjny i brak wiedzy na podstawowe tematy, uczestnicy wiedzieli zapewne jeszcze mniej. Na szczęście to było i minęło, i obawiam się, że nie wróci, chociaż wszystko zależy od tego kiedy będzie kolejny Krakon i kto go zorganizuje, bo jeśli mam tam pojechać ponownie, to tylko dla ludzi i tylko jeśli w pobliżu nie będzie innego, ciekawszego konwentu.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;b&gt;OCENA: 4/10&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-995172295871976878?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/995172295871976878/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2011/07/krakon-by-night.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/995172295871976878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/995172295871976878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2011/07/krakon-by-night.html' title='Krakon by night'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3407844480798216523</id><published>2010-12-23T15:38:00.001+01:00</published><updated>2010-12-23T15:46:26.215+01:00</updated><title type='text'>This Is Me Smiling "Only Uphill"</title><content type='html'>Polecam tę płytę, bo warto! A do tego jest całkowicie za darmo:&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.smilingmusic.com/" target="_blank"&gt;Download the new This Is Me Smiling album, Only Uphill for free!&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A &lt;a href="http://www.mlwz.ceti.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=5749&amp;amp;Itemid=26"&gt;tutaj&lt;/a&gt; jest moja recenzja tej płyty.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3407844480798216523?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3407844480798216523/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/12/this-is-me-smiling-only-uphill.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3407844480798216523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3407844480798216523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/12/this-is-me-smiling-only-uphill.html' title='This Is Me Smiling &quot;Only Uphill&quot;'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3685171504672287548</id><published>2010-12-22T17:43:00.002+01:00</published><updated>2010-12-22T17:53:34.673+01:00</updated><title type='text'>Bardziej RPG-owo i fantastycznie...</title><content type='html'>Zainteresowanych moimi wynurzeniami na tematy RPG i fantastyki zapraszam na mojego &lt;a href="http://polter.pl/Mag_Mag,blog.html"&gt;bloga na Polterze&lt;/a&gt;... Piszę o Euroconie 2011 i moich szalonych pomysłach na propagowanie fantastyki wśród tych jeszcze nieświadomych :D...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3685171504672287548?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3685171504672287548/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/12/bardziej-rpg-owo-i-fantastycznie.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3685171504672287548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3685171504672287548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/12/bardziej-rpg-owo-i-fantastycznie.html' title='Bardziej RPG-owo i fantastycznie...'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-459300832711308971</id><published>2010-12-14T10:19:00.002+01:00</published><updated>2010-12-14T10:27:48.077+01:00</updated><title type='text'>Takie sobie linki...</title><content type='html'>Piszę sobie takie różne recenzje, relacje z koncertów czy inne wywiady robię dla portalu &lt;a href="http://www.mlwz.pl"&gt;www.mlwz.pl&lt;/a&gt; no i się kilka ostatnio pojawiło...&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.mlwz.ceti.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=5720&amp;amp;Itemid=26"&gt;Recenzja płyty "The Big Red Spark" Tynifish&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.mlwz.ceti.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=5718&amp;amp;Itemid=81"&gt;Relacja z koncertu Genesis Klassik w Warszawie&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.mlwz.ceti.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=5721&amp;amp;Itemid=81"&gt;Wywiad z muzykami The Australian Pink Floyd Show&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zapraszam do poczytania...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-459300832711308971?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/459300832711308971/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/12/takie-sobie-linki.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/459300832711308971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/459300832711308971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/12/takie-sobie-linki.html' title='Takie sobie linki...'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-9101299604869714419</id><published>2010-11-19T09:57:00.002+01:00</published><updated>2010-11-19T10:01:09.028+01:00</updated><title type='text'>Płocki Dzień Fantastyki nr 6... Relacja bez cenzury :P</title><content type='html'>No to skoro wersja oficjalna już jest na Polterze (dokładnie &lt;a href="http://konwenty.polter.pl/VI-Plocki-Dzien-Fantastyki-c22344"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;), to teraz mogę wrzucić relację, która nie przeszła Polterowej korekty i nie straciła ostatniego akapitu :P&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;p align="CENTER" style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;span&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;NA MIĘDZYTORZU SMOKI&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="CENTER" style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;span&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;VI PŁOCKI DZIEŃ FANTASTYKI 23.10.2010&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium; "&gt;Do Płocka z Warszawy dojeżdża się w dwie godziny a do tego, jeśli nie ma się wyjątkowego pecha, w komfortowych warunkach. W związku z tym nie zastanawiałem się długo czy wybrać się na VI PDF, szczególnie że w ubiegłym roku nie dałem rady dotrzeć.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span&gt;Do Zespołu Szkół nr 1 na płockim Międzytorzu dotarłem chwilę po 10 i zastałem pustkę. Jak się okazało chwilę później dlatego, że wszedłem na teren konwentu od tyłu. No cóż, brakowało nieco oznaczeń w samym otoczeniu imprezy, ale ostatecznie PDF ma być imprezą lokalną i autochtoni nie muszą potrzebować strzałek. W tym miejscu wypada zaznaczyć, że Płocki Dzień Fantastyki to mini konwent, trwający przecież tylko jeden dzień i celujący w odbiorców z Płocka i okolic. Tym niemniej program był bogaty. Nieustające bloki Star Wars i Manga &amp;amp; Anime, ciągłe konkursy i dwa bloki prelekcji, a ponadto kilka sesji i pokazy.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span&gt;Będąc wcześniej na kilku konwentach, a nawet będąc w obsłudze dwóch, organizacja w Płocku wydawała mi się trochę chaotyczna. Jednak nie wpłynęło to znacznie na odbiór całej imprezy, bo odbywała się ona na stosunkowo niewielkim terenie i w razie potrzeby organizatorów można było bez większych problemów odszukać. Co do samego programu – nie nudziłem się właściwie ani przez chwilę. Czy to słuchając uczestników konkursu Tolkienowskiego, czy to słuchając prelekcji o łotrach czy w końcu wygrywając konkurs 20 pytań. Jak na tak małą imprezę Płocki Dzień Fantastyki programowo nasycił mnie w pełni.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span&gt;Ale żeby nie było tak kolorowo muszę trochę ponarzekać, jak to zwykle ja. Przede wszystkim brakowało szatni. Będąc twórcą programu miałem możliwość pozbycia się złożenia zbędnych mi podczas konwentu rzeczy w oddzielnej sali, ale uczestnicy musieli nosić kurtki ze sobą. W informatorze mogłaby się również znaleźć mapka, chociaż to akurat nie było jakimś specjalnie wielkim problemem w związku z niewielkimi rozmiarami konwentu. I to chyba byłoby na tyle czepiania się.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span&gt;VI Płocki Dzień Fantastyki utwierdził mnie w przekonaniu, że warto było poświęcić tę sobotę i wybrać się 115 kilometrów od Warszawy. To był dobry konwent – mini konwent będąc dokładnym i mam nadzieję, że organizatorzy będą organizować go dalej, a może nawet pokuszą się o powiększenie jego zasięgu i zrobienie imprezy dwudniowej. A skąd na Międzytorzu smoki? Nie wiem, ale na tytuł wpadłem czytając opowiadanie zamieszczone w informatorze PDF-a.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="RIGHT" style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;span&gt;&lt;b&gt;AUTOR: MAG&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="RIGHT" style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;span&gt;&lt;b&gt;OCENA: 7,5/10&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-9101299604869714419?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/9101299604869714419/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/11/pocki-dzien-fantastyki-nr-6-relacja-bez.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/9101299604869714419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/9101299604869714419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/11/pocki-dzien-fantastyki-nr-6-relacja-bez.html' title='Płocki Dzień Fantastyki nr 6... Relacja bez cenzury :P'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-8642117047235373355</id><published>2010-09-16T20:03:00.004+02:00</published><updated>2010-09-16T20:26:03.208+02:00</updated><title type='text'>Felieton do poczytania (wkrótce też na www.mlwz.pl)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;p align="CENTER" style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b&gt;TEATR CYFROWYCH GENERATORÓW*&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="CENTER" style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;czyli subiektywny przegląd dyskografii Yes lat 80-tych&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;Rok 1979 był to dziwny rok, można rzec parafrazując Sienkiewicza. Po wydaniu dobrych muzycznie i względnie dobrych komercyjnie płyt „Going for the One” oraz „Tormato” w zespole Yes coś pękło. Po raz kolejny rozeszły się drogi Ricka Wakemana i reszty kolegów, ale tym razem pociągnął za sobą osobę, która, wydawało się, stanowiła o unikalnym brzmieniu Yes. Razem z Wakemanem odszedł Jon Anderson. Dla wielu powinien to być koniec Yes, dla wielu to był &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;dopiero początek. Niezależnie od poglądów na ten temat, w 1980 roku do Chrisa Squire'a, Steve Howe'a oraz Alana White'a dołączyli Geoff Downes i Trevor Horn z nowofalowej kapeli The Buggles, która kilka miesięcy wcześniej wydała swój debiutancki album i osiągnęła niemały komercyjny sukces z singlem „Video Killed the Radio Star”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TJJfQPIpTYI/AAAAAAAACNo/CiU-za4fL14/s200/drama-1.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;Był&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt; 18 sierpnia 1980 roku. W okresie, gdy internet znany był tylko kilku naukowcom ze szwajcarskiej armii wydarzenie tego dnia &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;zaskoczyło wiele osób. Grupa pod szyldem Yes wydała album „Drama”. Grupa Yes bez swojego „głosu”. Bez Jona Andersona. Znane są przypadki wygwizdywania Trevora Horna podczas koncertów w Wielkiej Brytanii, co jest najlepszym chyba dowodem na, to że płyta ta jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych w całej dyskografii zespołu. A przecież jest to album całkiem &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;udany. Dwie pozycje, do których zresztą zespół powrócił podczas ostatnich koncertów, zasługują na szczególne wyróżnienie. „Machine Messiah” zaczynający się ciężkim jak na Yes riffe&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;m gitarowo-basowym jest ogólnie jednym z najciężej brzmiących utworów w całej dyskografii Yes. I to pomimo stylizowania wokalu Trevora Horna na niebiańskie częstotliwości Jona Andersona. Wyraźnie słychać to, co miało stać wyjątkowo wyraźne za kilka, widać że Steve Howe zaczyna &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;grać bardziej elektrycznie, mocniej rozkręca swoje wzmacniacze. A do tego Geoff Downes, który wcale tak bardzo nie ustępuje Wakemanowi. „Machine Messiah” jest utworem nie &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;gorszym niż wiele z uznawanych za „klasyczne” kompozycje Yes. A na „Drama” mamy jeszcze niesamowite „Tempus Fugit”. Utwór, który co prawda zaczyna się od riffu gitary, ale jest wyraźnie miejscem na popisy basisty. A przecież Chris Squire to jeden z najlepszych basistów rockowych w historii. Dlatego też „Tempus Fugit” brzmi tak potężnie grany na żywo. Przyznać trzeba, że na płycie sporo traci, ale nadal jest jedną z najlepszych kompozycji, jakie Yes stworzyło w latach 80. Nie jestem jakimś specjalnym fanem reszty płyty, ale właściwie poza eklektycznym „White Car” i wybitnie Bugglesowskim „Run Through the Light” płyta nie ma chwil wyjątkowo słabych muzycznie, a &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;przede wszystkim wyjątkowo słabych „Yesowo”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;Ten skład długo ze sobą nie pozostał. Odszedł Steve Howe, Downes i Horn postanowili nagrać kolejną płytę „The Buggles”. Została tylko sekcja rytmiczna, ale za to jaka! Na pomoc przyszedł pierwszy klawiszowiec Yes Tony Kaye oraz południowoafrykański gitarzysta Trevor Rabin. Postać bardzo ważna w Yes, bo kształtująca kierunek działalności muzycznej grupy przez kolejne kilkanaście lat. Wrócił też Trevor Horn, ale tym razem jako producent. I tak powstał zespół Cinema. To jest powstałby, gdyby nie to, że wytwórnia chciała Yes i chciała Jona Andersona. Temu to co panowie już nagrali się spodobało i dołączył do składu.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TJJfQSnIZAI/AAAAAAAACNw/mtYpMFcdY90/s200/90125-1.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;W ten sposób 7 listopada 1983 roku na rynku pojawiło się „90125”. Największy komercyjny sukces sygnowany marką Yes. „Owner of a Lonely Heart” szybko, choć nie na długo stał się numerem 1 na listach przebojów. Popularne „Cyferki” są jednak płytą znacznie słabszą od „Drama”. Przede wszystkim dlatego, że zespół podążył w stronę kompozycji prostszych w odbiorze, takich jak „Owner...” czy „Leave It”. Nie można jednak powiedzieć, że na płycie brakuje utworów przynajmniej trochę ambitniejszych. Takie „Hearts” czy „Our Song”, na przykład, mogłyby z powodzeniem kandydować do listy 20 czy 25 najlepszych utworów Yes w całej historii. Nie wspominając już a interesującej instrumentalnej kompozycji o nazwie „Cinema”, która w 1985 roku otrzymała nagrodę Grammy dla najlepiej wykonanego utworu instrumentalnego. „90125” jest albumem, który wyraźnie dążył w stronę komercyjnego sukcesu i taki osiągnął. Numer 1 dla „Owner of a Lonely Heart” i numer 5 w USA dla albumu to naprawdę duży sukces.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;W okresie między „Drama” a „90125” na rynku pojawiły się sygnowane nazwą Yes albumy retrospektywne. Najpierw wyszło „Yesshows”, płyta ze znakomicie dobranymi utworami i przypominająca fanom czym był Yes na żywo przez poprzednie kilka lat. Album nie zawojował list przebojów ani rozgłośni radiowych, ale dla fanów był nie lada gratką. „Classic Yes” wydane nieco później to po prostu klasyczne best of, wzbogacone dwoma utworami koncertowymi. Gdyby podobny zabieg zastosowano po „90125” może historia Yes potoczyłaby się inaczej. Niestety wydano tylko nagranie wideo „9012 Live”. Przyjęty, mówiąc łagodnie, chłod&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;no. Chociaż przecież zespół był na samym szczycie. Zagrał nawet jako jedna z gwiazd Rock in Rio w 1985 roku. Potem wydano jeszcze „9012 Live – The Solos”. Zbiór nagrań koncertowych z ostatnich lat. Głównie występów solowych. Album praktycznie niezauważony, i chyba słusznie, bo nie było nad czy się zatrzymać. Po 1983 roku, przez niemal 3 lata, zespół koncertował. W końcu obeszło się bez zmian w składzie i w 1986 roku rozpoczęto pracę nad nową płytą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TJJfToR8sqI/AAAAAAAACOI/zkc5JCkljbU/s200/biggen-1.gif" /&gt;&lt;/span&gt;Wydaną 17 września 1987 roku płytą „Big Generator”. Tak jak „Drama” była płytą dobrą, tak jak na „Cyferkach” były utwory godne nazwania prawdziwymi utworami Yes, tak na „Big Generator” prawdziwej muzyki Yes, popularnej wśród fanów z lat 70-tych, jest niewiele. Singlowe „Rhythm of Love”, „Love Will Find a Way” oraz utwór tytułowy to czołowy przykład plastikowego brzmienia, tak powszechnego w tym okresie. Owszem, są na „Big Generator” utwory, które łączą to co było wtedy w muzyce Yes aktualne, z „klasycznym” Yes. Co więcej, kompozycje takie jak „Shoot High Aim Low” a przed wszystkim „I'm Running” to prawdziwe perełki w porównaniu nawet z „90125”, ale nie są one niestety w stanie zmienić fatalnego wrażenia, jakie wywiera „Big Generator”. Co tu dużo mówić, z trzech sygnowanych nazwą Yes płyt studyjnych wydanych w latach 80-tych, ta jest zdecydowanie najsłabszą.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;Lata 80. były okresem, w którym najważniejsi członkowie „dawnego”, „klasycznego” Yes byli bardzo płodni. Jon Anderson wydawał płyty solowe (kolejno: 1980 – „Song of Seven”, 1982 - „Animation”, 1985 - „Three Ships”, 1988 - „In the City of Angels”) oraz z Vangelisem (1980 - „Short Stories”, 1981 - „Friends of Mr. Cairo”, 1983 - „Private Collection”) nie mówiąc już o jego gościnnym udziale u innych artystów. Rick Wakeman jak zwykle nagrał mnóstwo albumów, z czego najważniejsze to concept album „1984” wydany w 1981 roku (gościnnie śpiewał m.in. Jon Anderson) i „A Suite of Gods” sygnowany wspólnie z Ramonem Remediosem i wydany w 1988. Steve Howe w tym okresie nagrywał głównie z grupą Asia (1982 - „Asia”, 1983 - „Alpha”) oraz z GTR (1986 - „GTR”). Nie próżnował również Bill Bruford. Poza nagrywaniem z King Crimson (1981 - „Discipline”, 1982 - „Beat”, 1984 „Three of a Perfect Pair”) nagrał kilka albumów z własnymi zespołami (Bill Bruford's Earthworks oraz Bill Bruford-Keiko Abe: The New Percussion Group Of Amsterdam), a także dwie płyty z... Patrickiem Morazem (1983 - „Music For Piano and Drums”, 1985 - „Flags”). A ci czterej panowie przywołani są dlatego, że pod koniec lat 80-tych wydawało się, że Yes już więcej nic nie stworzy. Panowie pokłócili się o prawa do używania nazwy Yes, a „Big Generator” wyczerpało cierpliwość Andersona, który ponownie odszedł z zespołu. Ale Yes wydało płytę. Tylko, że nie pod nazwą Yes, bo tej mógł używać Chris Squire, a jego w składzie zespołu nie było.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TJJfSa0YFDI/AAAAAAAACOA/VUqylOShKdU/s1600/abwh-1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 199px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TJJfSa0YFDI/AAAAAAAACOA/VUqylOShKdU/s200/abwh-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517577263523566642" /&gt;&lt;/a&gt;23 sierpnia 1989 na rynku pojawił się album sygnowany nazwiskami czterech byłych członków Yes. Zarówno jako nazwą zespołu jak i tytułem płyty. Anderson Bruford Wakeman Howe „Anderson Bruford Wakeman Howe” to jedno z najdłuższych połączeń wykonawca – tytuł, jakie można sobie wyobrazić. Płyta zwana w skrócie po prostu „ABWH” jest krokiem w stronę tego co było w latach 70-tych. Pomimo braku komercyjnych sukcesów, album ten bez większych problemów konkuruje, i przeważnie wygrywa konkurencję, z „90125” i „Big Generator”, ale już niekoniecznie z „Drama”. Wieloczęściowe utwory z monumentalnymi, acz niekoniecznie pasującymi do tego okresu, solówkami Ricka Wakemana i znowu uspokojoną gitarą Steve Howe'a dalej trącą tą sztucznością lat 80-tych, tyle że ubraną w bardziej „klasyczną” Yesową otoczkę. I ta otoczka powoduje, że „Fist of Fire” czy „Teakbois” nie brzmią jak „Love Will Find a Way”. Chociaż są to utwory w podobnym stylistyce. Ale nie brakuje prawdziwych pereł, jak „Brother of Mine”, „Birthright”, przepiękne, akustyczne „The Meeting”, czy „Quartet”. Widać wyraźnie, że ten zespół chciał wrócić do korzeni.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-size:medium;"&gt;Dwadzieścia lat po wydaniu pierwszej płyty Yes nie było. Było tylko Yes music plus, ABWH grające muzykę Yes. Była też druga część zespołu, tyle że akurat w tym okresie Trevor Rabin nagrywał solową płytę „Can't Look Away”, jubileusz nie został uświetniony nowym albumem z nazwą Yes. A ponieważ było Yes music plus i grupa, która miała prawo używać nazwy Yes, więc naturalnym było, że te dwie grupy muszą się w końcu zejść, zunifikować. I do tej unii doszło, ale dopiero w 1991 roku i to już zupełnie inna historia...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;* - I jeszcze takie małe wyjaśnienie językowe co do tytułu: zazwyczaj tytuł „Drama” tłumaczy się jako dramat, i nie jest to błąd, ale drama jest to też teatr, jako drama bardzo często określane są zajęcia z teatru w szkołach anglosaskich. Reszta tytułu chyba nie wymaga wyjaśnień, ale na wszelki wypadek: cyfrowy, czyli pochodzący od „Cyferek” czyli „90125” a generator jak „Big Generator”. I to by było na tyle.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-8642117047235373355?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/8642117047235373355/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/09/felieton-do-poczytania-wkrotce-tez-na.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8642117047235373355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8642117047235373355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/09/felieton-do-poczytania-wkrotce-tez-na.html' title='Felieton do poczytania (wkrótce też na www.mlwz.pl)'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TJJfQPIpTYI/AAAAAAAACNo/CiU-za4fL14/s72-c/drama-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3957512453190839009</id><published>2010-09-04T09:49:00.003+02:00</published><updated>2010-09-08T13:50:44.302+02:00</updated><title type='text'>Pierwszy numer JotunheimExpressen! Pierwsza Wolsungowa gazetka po Alfheimsku</title><content type='html'>Prezetujemy pierwszy numer JotunheimExpressen - Edycja Alfheimska! Pierwsze Wolsungowe czasopismo po Alfheimsku!&lt;div&gt;-----&lt;/div&gt;&lt;div&gt;We present the first number of JotunheimExpressen - Alfheim Edition! The first Wolsung newspaper in Alfish!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://c.wrzuta.pl/wo9386/47896675002ccf954c81fbcf/0/jotunheimexpressen%31.pdf"&gt;DOWNLOAD JotunheimExpressen in Alfish (English)&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://justyes.wrzuta.pl/plik/0RgmpjuJOZx/jotunheimexpressen1pl"&gt;DOWNLOAD JotunheimExpressen po Slawijsku (Polski)&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3957512453190839009?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3957512453190839009/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/09/pierwszy-numer-jotunheimexpressen.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3957512453190839009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3957512453190839009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/09/pierwszy-numer-jotunheimexpressen.html' title='Pierwszy numer JotunheimExpressen! Pierwsza Wolsungowa gazetka po Alfheimsku'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3534521844338714645</id><published>2010-08-18T10:49:00.002+02:00</published><updated>2010-08-18T10:55:36.704+02:00</updated><title type='text'>Zdjęcia z Toporiady 2010</title><content type='html'>Na Toporadzie uczyniłem ponad 200 zdjęć.&lt;div&gt;Wszystkie do zobaczenia &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/gruszczynski.a/Toporiada2010?authkey=Gv1sRgCJ7m4tqWk9vlcw&amp;amp;feat=directlink"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3534521844338714645?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3534521844338714645/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/08/zdjecia-z-toporiady-2010.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3534521844338714645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3534521844338714645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/08/zdjecia-z-toporiady-2010.html' title='Zdjęcia z Toporiady 2010'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-1241822639764708257</id><published>2010-08-16T10:04:00.002+02:00</published><updated>2010-08-17T13:34:47.534+02:00</updated><title type='text'>TOPORIADA VI - RELACJA</title><content type='html'>&lt;div&gt;W ubiegłym roku, na moją pierwszą Toporiadę, jechałem dla zawartości programowej. W tym roku pojechałem raczej żeby spotkać się ze znajomymi z zeszłego roku. Co nie oznacza, że program Toporiady był ubogi. 60 godzin prelekcji i konkursów nie pozwalało się nudzić. A do tego sesje dla każdego. Ale nawet gdyby tego nie było, to na Toporiadzie VI bawiłbym się świetnie.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;TOPORIADA VI - Relacja dzień po dniu&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;DZIEŃ 0 - CZWARTEK, 12.08.2010 - ZOSTAWCIE KRZYŻ!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wyjazd o 9:30 rano wymagał bardzo wczesnego zebrania się z łóżka. Razem z &lt;a href="http://forum.goblinow.org/"&gt;Armią Goblinów&lt;/a&gt; wyruszyliśmy więc na podbój Fryszerki. Nie bez przygód, bo PKS, który miał nas dowieźć na miejsce dojechał tylko do Grójca. Na szczęście nie był to koniec podróży, a tylko przesiadka. Do samej Fryszerki dotarliśmy ok. 12:30, a do harcerskiego ośrodka "Leśny zakątek", który po raz drugi gościł Toporiadę, około 30 minut później. Szybkie rozbicie namiotu i od razu ruszyłem na poszukiwanie znajomych. I długo nie trzeba było szukać, bo prawie na każdym kroku widać było znajome gęby Toporów, Feniksów, Dzikich Bzów czy Orkusów, oraz gładkie lica Siekierek i Elfów. A o 18 zaczęły się sesje. Poprowadziłem coś, na co wpadłem jakiś czas temu i przyznam, że nie miałem pojęcia jak to wyjdzie. Sesja, pomimo posiadania jakiejś szczątkowej mechaniki, założona była na metagaming. Gracze mieli do wyboru, być uczestnikami konwentu, którzy bronią się przed Kościelną Komisją ds. Walki z Sektami lub być członkami tej komisji, którzy mają wniknąć na konwent i ukrócić dziejące się na nim sodomie i bezeceństwa. Miałem szczęście, bo trafiłem na świetnych graczy, którzy dali radę, a w świetle ostatnich wydarzeń okołokrzyżowych cała sesja zyskała dodatkowe smaczki :D. Po sesji trochę muzyki przy ognisku  i spać już ok. 1 w nocy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;DZIEŃ 1 - PIĄTEK, 13.08.2010 - MODRZEW!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pobudka o 9, prowadzony przeze mnie pierwszy punkt programu o 10. Konkurs Monty Pythonowy, który upłynął pod znakiem modrzewia. Ponieważ część uczestników konkursu miała prelekcję o 11, musiałem konkurs nieco skrócić. Może za rok uda się przeprowadzić cały. Potem bardzo interesująca prelekcja o polskich systemach RPG dla emerytów, a potem... Konkurs Narracyjny. Mój debiut w tymże i trzecie miejsce. Jestem zadowolony i na pewno będę brał udział w kolejnych edycjach. A wygrał bezapelacyjnie Wojtek Rzadek. Obiad, uroczyste otwarcie, wspólne zdjęcie i Ogólnotoporiadowy LARP Dzikopolowy. Ciekawy, wciągający, chociaż mechanicznie chyba trochę się posypał. A o 20 sesje. Poprowadziłem Wolsunga, chociaż chwilami czułem się okropnie. Mimo to Kuźnia Gier zyskała dwóch nowych klientów.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;DZIEŃ 2 - SOBOTA, 14.08.2010 - DZIKIE POLA!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I znowu pobudka o 9:00, ale tym razem mój punkt programu dopiero o 14. Najpierw śniadanie wśród Goblinów, potem Konkurs Pieśni Krasnoludzkiej a potem... integracja. Znajomi na każdym kroku, więc trudno było się nudzić. A o 14 poprowadziłem I Mistrzostwa Toporiady w Prawo Dżungli. Zaskakująco duża liczba uczestników, ale na szczęście zwycięzcę udało się wyłonić w ciągu godziny. Po obiedzie nawiedziłem Puszona na prezentacji Wolsunga a po niej udało zorganizować się sesję w Dzikie Pola. I to u samego Jacka Komudy. Bardzo fajna sesja, szczególnie że dla mnie pierwsza. Ale najważniejszym punktem programu w sobotę było Uroczyste Zamknięcie. Wręczenie nagród, w tym Złotych Toporów dla najlepszego gracza i mistrza gry. Wśród okrzyków Wiwat, Spie...przaj czy Tarło wręczono wyróżnienia dla Przyjaciół Toporów i w końcu zamknięto Toporiadę VI. I wtedy się zaczęło: muzyka, zabawa, wspólne śpiewy i tańce. To co w Toporiadzie najwspanialsze. No i najbardziej wzruszający moment konwnetu. Podczas wykonania &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=i4yBvdkMkXo"&gt;"Kantyczki z lotu ptaka"&lt;/a&gt; Jacka Kaczmarskiego wszyscy obecni złapali się za ramiona i wspólnie odśpiewali hymn &lt;a href="http://www.topory.org/"&gt;Stowarzyszenia Topory&lt;/a&gt;. Na zakończenie koncert zespołu Wiosło w Dupie w składzie Kaczor i Grom. I zabawa do 4 rano.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;DZIEŃ 2+1 - NIEDZIELA, 15.08.2010 - ZNÓW ZA ROK TOPORY!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jakimś cudem wstałem o 8, spakowałem się i wyruszyłem zwiedzać świat po Toporiadzie. O 8:30 narodziła się nowa Toporiadowa tradycja, czyli Jungle Speed dla nienormalnych. Gdy uznaliśmy, że poziom abstrakcji przekroczył już granicę przerwaliśmy grę i wyruszyliśmy na poszukiwanie pożywienia. Potem trzeba było się zebrać, spakować i zostały tylko pożegnania. Te na szczęście kończyły się słowami "do przyszłego roku", więc zawsze kończyło się to pozytywnie. O 14 zrobiłem swoją rundkę i o 14:30, niewielką grupą, ruszyliśmy do Warszawy. I tak skończyła się Toporiada.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tak jak w ubiegłym roku, tak i w tym Toporiada była świetną okazją do spotkania ze starymi znajomymi, poznania nowych i dobrej zabawy. Niechaj Toporiada trwa nadal! A na koniec kilka zdjęć...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;.&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TGpybvxjXvI/AAAAAAAABho/p7GipIjU94w/s200/Gobli%C5%84ska+Fotka+Rodzinna.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TGpya_wzsrI/AAAAAAAABhY/X8Fowl2ay7w/s1600/100_3287.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TGpya_wzsrI/AAAAAAAABhY/X8Fowl2ay7w/s200/100_3287.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506339302532166322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TGpybcnIpsI/AAAAAAAABhg/-LCxNcdAE5U/s200/100_3316.jpg" /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TGpyaXiOYSI/AAAAAAAABhQ/3me1ohCzM5U/s200/100_3277.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TGpyaN0XTZI/AAAAAAAABhI/ftdf_PRFS9c/s1600/100_3251.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TGpyaN0XTZI/AAAAAAAABhI/ftdf_PRFS9c/s200/100_3251.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506339289125309842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-1241822639764708257?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/1241822639764708257/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/08/toporiada-vi-relacja.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1241822639764708257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1241822639764708257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/08/toporiada-vi-relacja.html' title='TOPORIADA VI - RELACJA'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/TGpybvxjXvI/AAAAAAAABho/p7GipIjU94w/s72-c/Gobli%C5%84ska+Fotka+Rodzinna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-9055416576901078652</id><published>2010-07-28T16:36:00.000+02:00</published><updated>2010-07-28T16:38:41.635+02:00</updated><title type='text'>Avangarda VI - coś więcej od leniwego Orga</title><content type='html'>Avangarda nareszcie skończyła się również dla mnie. Wczoraj, po dwóch dniach sprzątania, w końcu opuściliśmy ZS im. Agnieszki Osieckiej w Warszawie pozostawiając szkołę wolną od obecności jakiegokolwiek organizatora po raz pierwszy od ponad tygodnia. Jeszcze dziś ostatnie transporty z naszymi rzeczami wyjeżdżały ze szkoły, ale to już tylko niedobitki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej relacji napisałem o niesamowitych osobach, dzięki którym konwent tak wspaniale się udał, dziś napiszę o samej imprezie. Tylko jeszcze raz podziękuję gżdaczom: byliście wspaniali!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz do rzeczy. Jako organizator na teren konwentu dotarłem jeszcze zanim pierwsi uczestnicy zaczęli ustawiać przed wejściem, ale i tak później niż większość innych orgów, bo dopiero w czwartek ok. 9. I dotarłem tam prawie prosto z pociągu z Poznania, zdążyłem tylko wpaść do domu i zapakować rzeczy, które będą mi potrzebne tego dnia. Czwartek był zarówno dniem końca przygotowań, jak i początku konwentu. Głównym zadaniem obecnych były wnoszenie materiałów sponsorów i sprzedawców. I tak do 14, kiedy to ruszyła akredytacja, a pierwsi uczestnicy zaczęli wchodzić na teren konwentu. Najwytrwalsi czekali od 10. Program zaczynał się od 18 i niestety od razu zanotowałem osobistą porażkę, ponieważ zapowiadane na tę godzinę spotkanie z p. Januszem Płońskim i p. Zofią Czerwińską nie odbyło się. Niestety goście z różnych powodów nie mogli przybyć. Szkoda. Tego dnia miałem też swój punkt programu: Konkurs Monty Pythonowski. Odbył się, był absurdalny czyli się udał. Tej nocy zdecydowałem się udać do domu, żeby odespać podróż spod Wolsztyna do Warszawy poprzedniego dnia, więc około 1 w nocy opuściłem teren Avangardy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątek na miejscu byłem około 8 i jak zwykle zajmowałem się orgowaniem, czyli nicnierobieniem. Tzn. jak byłem potrzebny to coś robiłem, jak nie to się obijałem. O 11 odbył się pierwszy punkt programu, który odwiedziłem nie będąc prowadzącym, czyli konkurs narracyjny prowadzony przez Jankosia. Zawsze ciekawe tematy zadawane przez niego uczestnikom powodują, że konkurs jest wyjątkowo nieprzewidywalny. O 15 poszedłem posłuchać Lucka opowiadającego o cliffhangerach w filmach i na sesjach RPG. A po prelekcji wymusiłem na nim sesję Wolsunga tej nocy. I to byłoby na tyle odwiedzonych przeze mnie punktów programu w piątek, potem było już tylko zajmowanie się przeróżnymi sprawami organizacyjnymi. Noc była jeszcze młoda, kiedy ok. 1:30 Lucek zjawił się, aby poprowadzić kilku szczęśliwcom sesję Wolsunga. Zdecydowanie z autorami systemu gra się najlepiej. Szkoda, że nie udało nam się tej sesji dokończyć, ale co tam, i tak była genialna. Tej nocy jakoś nie zdecydowałem się przespać, więc obserwowałem twardo gżdaczy obsługujących orgroom tej nocy. Na szczęście ci spać poszli sami, bo zostaliby w sposób brutalny do snu zagonieni. Od psucia sobie zdrowia wielodniowym niespaniem są organizatorzy (a przynajmniej takie jest moje zdanie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę upał nie zelżał. Bo od czwartku temperatura wynosiła zdecydowanie za dużo powyżej zera, a i program był gorący. Tak więc w sobotę upał nie zelżał. Nadal było gorąco, chociaż na szczęście już mniej słonecznie, a program był jeszcze bardziej czerwony z gorąca. Tym razem sprawy organizacyjno-konkursowe zajmowały mnie od początku dnia, m.in. prowadziłem Turniej Prawa Dżungli. Ale udało mi się odwiedzić jedną prelekcję, a dokładniej prezentację konwenty Toporiada, na której tradycyjnie była obecna stara ekipa przyjaciół Toporów, ale też kilka nowych osób. Po przezwyciężeniu problemów technicznych wszystko się dobrze udało i chyba ziarno Toporiady zostało zasiane. Kolejna noc miała być bezsenna, ale się nie udało. Owszem, udało mi się zagrać część fajnej sesji u Sunshine w Warhammera, zresztą sesji bardzo improwizowanej: przygoda, chociaż napisana wcześniej, była prowadzona z pamięci, gracze zostali zaimprowizowani poprzez chodzenie po korytarzach i pytanie wszystkich "Warhammer?" no i karty postaci też były improwizowane, improwizowanymi statystykami i umiejętnościami. Ale sesja była świetna. Niestety w pewnym momencie musiałem ją opuścić, bo dłużej bym nie wysiedział. 45 minut snu dobrze mi zrobiło, ale pewnie niedługo kompromitująca ten fakt dokumentacja fotograficzna ujrzy światło dzienne, a moja kariera zostanie złamana :D. A nad ranem zmarzłem. Było góra 20 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedzielę częściowo wziąłem udział w Wolsungowych warsztatach, prowadzonych przez Garnka oraz straciłem kubek, który w niewyjaśnionych okolicznościach zniknął z orgroomu między 10 a 11. Jeśli ktoś widział metalowy kubek z napisem RPG PACY UMYS TOPORIADA 2009 podpisany MAG to proszę o kontakt. Niedziela była dniem zakończenia konwentu toteż nasze główne zadania polegały na sprzątaniu tego co już było można. Tego dnia o 19 ruszyłem do domu, aby w końcu się wyspać i następnego dnia rano powrócić do szkoły, aby posprzątać to co jeszcze było trzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc Poniedziałek i wtorek też spędziłem na Avangardzie, tyle że nie było już gwaru i tłumów, zostali ostatni sprzątający konwent, noszący ławki. Ostatniej nocy było już nas tylko 4 osoby, a przechadzając się po korytarzach Zespołu Szkół im. Agnieszki Osieckiej trudno było się oprzeć wrażeniu zupełnej pustki i pewnego żalu, że to już się skończyło. Czytanie kolejnych pozytywnych recenzji jest bardzo przyjemne, a patrząc na te puste korytarze zgadzam się z wszystkimi, którzy piszą, że za krótko. Wtorek był męczący, bo ostatni. Wszyscy chcieli się jak najszybciej wynieść, co udało się kilknaście minut po 18. Wtedy to Avangarda dla mnie się skończyła. Następna za rok. Oby równie dobra.&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;MAG&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-9055416576901078652?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/9055416576901078652/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/07/avangarda-vi-cos-wiecej-od-leniwego.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/9055416576901078652'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/9055416576901078652'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/07/avangarda-vi-cos-wiecej-od-leniwego.html' title='Avangarda VI - coś więcej od leniwego Orga'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-1114324118716984944</id><published>2010-07-25T13:40:00.002+02:00</published><updated>2010-07-25T18:18:58.548+02:00</updated><title type='text'>Avangarda VI - to by było na tyle...</title><content type='html'>Ja chciałem nie spać i zapieprzać przez od rana do nocy i od nocy do rana.  Gdybym chciał się na tegorocznej Avangardzie bawić, to przyszedłbym na nią jako uczestnik. Ale włączyć się w takie przedsięwzięcie jako organizator to równie fajne przeżycie. Oczywiście tylko i wyłącznie, gdy chce robić wszystko, tylko nie uczestniczyć w punktach programu. W tej chwili jeszcze kończą się ostatnie punkty programu, ale większość gości opuściła już teren konwentu. Zostali organizatorzy, kilku ostatnich gości czekających na późniejsze autobusy oraz najbardziej wytrwali gżdacze. I przyznam, że chce napisać o nich. Bo konwent był fenomenalny, świetny, wspaniały, ale nie udałby się, gdyby nie oni. Ci ludzie spowodowali, że wielokrotnie poczułem ogromne przypływy energii. Niektórzy wręcz przesadzali spędzając na dyżurach po 20 i więcej godzin zamiast maksymalnych 12 a innych do spania zmusić mógł co najwyżej cios obuchem w głowę (zresztą nie tylko o gżdaczy): Zioło, Harnaś, Demon, Arek, Dave, Posejdon, Kajo, Leon, Viki, Shadow no i ich zwierzchniczka Tiszka (sam autor tekstów też wiele nie dosypiał, ale zazwyczaj nie robił nic męczącego albo wręcz się obijał, toteż nie uważa się za godnego umieszczenia w tym gronie)...   Dzięki tym ludziom, ale też tym, których wymienić nie sposób tegoroczna Avangarda została tak dobrze oceniona przez uczestników. I to pomimo upałów, upierdliwych orgów, którzy dopominali sie o zamykanie okien w oczekiwaniu na nawałnicę, która jak na złość nie chciała nadejść i pomimo niewielkich problemów ze sprzętem, których niestety nie udało się uniknąć.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mamy nadzieję, że 1500 osób, które odwiedziło naszą imprezę w tym roku było zadowolonych z zaproponowanych przez nas atrakcji. Chciałbym powiedzieć "...i odwiedzi nas w przyszłym roku.", ale jest za wcześnie, aby mówić czy Avangarda za rok będzie, czy nie.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wszystkim serdecznie dziękujemy za przybycie, a gżdaczom za pomoc, jakiej nam udzielili przed konwentem, podczas niego jak i po nim. Gżdacze! Byliście zajebiści i powtórzę to każdemu, kto będzie się pytał.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A co do mojej oceny konwentu, to uważam go za udany. Większych zmian w programie nie było, przejściowe problemy udawało się rozwiązywać szybko, a uczestniczy przeważnie nie narzekali.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A co tam, na sam koniec, wbrew wszystkiemu, zapraszam za rok, bo nie wierzę, żeby Avangardy nie  było...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;MAG&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-1114324118716984944?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/1114324118716984944/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/07/avangarda-vi-to-by-byo-na-tyle.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1114324118716984944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1114324118716984944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/07/avangarda-vi-to-by-byo-na-tyle.html' title='Avangarda VI - to by było na tyle...'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-4943996079125358502</id><published>2010-07-25T06:40:00.002+02:00</published><updated>2010-07-25T09:07:35.865+02:00</updated><title type='text'>Avangarda VI</title><content type='html'>I oto Avangarda VI dobiega końca... Mój pierwszy duży konwent jako osoby z OrgRoomu... Wkrótcę przedstawię jakąś relację z tego wydarzenia...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-4943996079125358502?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/4943996079125358502/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/07/avangarda-vi.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4943996079125358502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4943996079125358502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/07/avangarda-vi.html' title='Avangarda VI'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3058144523427662057</id><published>2010-05-31T13:31:00.001+02:00</published><updated>2010-05-31T15:58:32.106+02:00</updated><title type='text'>Relayer laureatem XXIII PePe!!!!!</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span"   style="  color: rgb(204, 204, 204); line-height: 20px; font-family:'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;font-size:13px;"&gt;W sobotę 29 maja zespół Relayer wystąpił w finale XXIII Piaseczyńskiego Przeglądu Młodzieżowych Zespołów Muzycznych PePe... I zajął tam II miejsce! Wkrótce na stronie &lt;a href="http://www.relayer.waw.pl/"&gt;www.relayer,waw.pl&lt;/a&gt; w dziale "Galeria" pojawią się zdjęcia z naszych występów w Piasecznie...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zwycięzcą konkursu został zespół &lt;a href="http://www.myspace.com/grupoadios" style="color: rgb(170, 119, 170); text-decoration: none; "&gt;Adios&lt;/a&gt; a trzecie miejsce zajął białoruski &lt;a href="http://www.myspace.com/wolffshade" style="color: rgb(170, 119, 170); text-decoration: none; "&gt;Wolfshade&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Gratulujemy!&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3058144523427662057?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3058144523427662057/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/05/relayer-laureatem-xxiii-pepe.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3058144523427662057'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3058144523427662057'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/05/relayer-laureatem-xxiii-pepe.html' title='Relayer laureatem XXIII PePe!!!!!'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7956963026551514581</id><published>2010-05-10T15:52:00.001+02:00</published><updated>2010-05-11T10:17:03.180+02:00</updated><title type='text'>Oświadczenie Komitetu Organizacyjnego Ursynaliów 2010</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;/p&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;10,05,2010 Warszawa&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;Oświadczenie&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;W dniu 9,05,2010 wpłynęły do mnie informacje o nie prawidłowym przebiegu głosowania w Konkursie Kapel Ursynalia 2010. Po przejrzeniu listy IP z tylko jednej godziny udało nam się znaleźć m.in. takie głosy:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;125.41.181.59 Chiny&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;174.142.124.113 Kanada&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;212.45.5.172 Rosja&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;80.74.114.58 Izrael&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;210.185.184.18 Filipiny&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;204.8.65.218 Wyspy Dziewicze&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;209.107.217.164 USA&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;193.116.157.195 UK&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;203.81.10.121 Korea&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm; widows: 2; orphans: 2; "&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 11pt; font-size:85%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;122.154.17.158 Tajlandia&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;W związku z tymi fałszywymi głosami jesteśmy zmuszeni &lt;/span&gt;&lt;u&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;zakończyć obecny system głosowania.&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt; Forma głosowania jaką jest sonda internetowa została przez nas wybrana jako przynosząca najwięcej emocji. Jednakże jak dało się zauważyć niektórzy dali się tym emocjom ponieść zbyt daleko. Po konsultacjach z Komitetem Organizacyjnym Ursynalia 2010 zdecydowaliśmy, że najlepszą formą wyboru trzech zwycięskich zespołów będzie wybór komisyjny. Komisja złożona z przedstawicieli agencji eventowych, muzyków, koordynatorów Ursynaliów2010 oraz przedstawicieli Samorządu Studentów SGGW dokona niezależnego wyboru trzech zwycięskich zespołów. Wyniki głosowania komisji zostaną przedstawione &lt;/span&gt;&lt;u&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;wszystkim czternastu konkursowym&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt; zespołom w niedziele 16,05,2010.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;Koordynator Konkursu Kapel Ursynalia 2010&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="JUSTIFY" style="margin-left: 7.49cm; text-indent: 1.25cm; margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#CCCCCC;"&gt;Tomasz Skierkowski&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;p align="JUSTIFY" style="margin-left: 7.49cm; text-indent: 1.25cm; margin-bottom: 0cm; "&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7956963026551514581?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7956963026551514581/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/05/oswiadczenie-komitetu-organizacyjnego.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7956963026551514581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7956963026551514581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/05/oswiadczenie-komitetu-organizacyjnego.html' title='Oświadczenie Komitetu Organizacyjnego Ursynaliów 2010'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3221399797084229699</id><published>2010-05-09T12:47:00.001+02:00</published><updated>2010-05-09T12:52:42.975+02:00</updated><title type='text'>Głosujcie na RELAYER! Czas do 16 maja! | Please Vote for RELAYER</title><content type='html'>Zespół Relayer potrzebuje głosów! Na stronie &lt;a href="http://www.ursynalia.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=blogcategory&amp;amp;id=20&amp;amp;Itemid=52"&gt;Ursynaliów&lt;/a&gt; można wybrać, które zespoły zagrają podczas tegorocznych koncertów. Prosimy abyście w kategorii ALTERNATIVE/PUNK zagłosowali na RELAYER. Każdy głos się liczy!&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;----&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Relayer needs you help, we have a great chance to play a massive gig, but we need YOU to go to &lt;a href="http://www.ursynalia.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=blogcategory&amp;amp;id=20&amp;amp;Itemid=52"&gt;THIS&lt;/a&gt; website and in the ALTERNATIVE/PUNK category vote for RELAYER. Just check the box next to the name and press &lt;zagłosuj&gt;, and presto, you're done. We will be very grateful!&lt;/zagłosuj&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3221399797084229699?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.ursynalia.pl/index.php?option=com_content&amp;task=blogcategory&amp;id=20&amp;Itemid=52' title='Głosujcie na RELAYER! Czas do 16 maja! | Please Vote for RELAYER'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3221399797084229699/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/05/gosujcie-na-relayer-czas-do-16-maja.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3221399797084229699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3221399797084229699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/05/gosujcie-na-relayer-czas-do-16-maja.html' title='Głosujcie na RELAYER! Czas do 16 maja! | Please Vote for RELAYER'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-1573253698010214144</id><published>2010-05-07T13:38:00.004+02:00</published><updated>2010-05-09T12:58:35.539+02:00</updated><title type='text'>TRANSATLANTIC - POZNAŃ, HALA ARENA, 6.05.2010 - A FIRST REVIEW</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLDNv6axI/AAAAAAAABRA/Z8pMG8vJUwA/s1600/Photo0075.jpg"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: rgb(0, 0, 0); -webkit-text-decorations-in-effect: none; "&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: rgb(0, 0, 0); -webkit-text-decorations-in-effect: none; "&gt;&lt;b&gt;TRANSATLANTIC ARRIVED IN POZNAŃ&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I wasn't going to Poznań as a massive Transatlantic fan and I didn't come back as one. But this was a great evening. The guys were truly amazing. The power of Neal Morse's keyboards, the dynamics of Roine Stolt's guitar, the strength of Mike Portnoy's drumming and the effectiveness of Pete Trewavas' bass was stunning and add to that Daniel Gildenlöw on the second guitar... and percussion... and keyboards... It all created a fantastic night. Three hours of amazing music.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;The guys performed the complete Whirlwind as the first part of the show and the classics from their first two albums as the second. The opening was already massive. The Whirlwind overture sounds amazing live. So do Rose Coloured Glasses and Dancing With Eternal Glory. The first part of the show was a fabulous display of the guys' musical skills so what would you say about the second part?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;It began with All Of The Above and included my personal favourite: Duel With The Devil. The songs sounded great live. It seems the guys have fun performing these. And if these songs were not enough, the encores were even better. Bridge Across Forever, an amazing duet by Neal Morse and Roine Stolt followed by Stranger In Your Soul which included Neal Morse playing the drums (and he is a great drummer too!), Mike Portnoy playing the guitar, Pete Trewavas playing the keyboards and  Daniel Gildenlöw playing Pete's bass (together with Pete actually).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;But I still have to say Transatlantic is one of the few bands that, in my opinion, don't sound better live. It just sounds equally good. And the musicians one by one:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;DANIEL GILDENLÖW&lt;/div&gt;&lt;div&gt;The leader of Pain of Salvation was very important for the sound of the show. Although he seemed to be a bit lost standing in the back but his acoustic parts made some songs sound perfect.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;PETE TREWAVAS&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A skilled bass player but not much more last night. Or maybe it was just my impression. I guess so, because there were moments when Pete showed he is as much of a showman as Mike Portnoy or Neal Morse.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;MIKE PORTNOY&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I might not be a fan of Dream Theater but I am certainly a fan of Mike since yesterday! Drumming, singing, playing guitar, what else can this guy do? And it seems he has the best contact with the audience of all of the Transatlantics.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;ROINE STOLT&lt;/div&gt;&lt;div&gt;The cold Swede sets his guitar aflame when performing with Transatlantic. I loved what he did in Poznań and it's not too much to say that he is one of the best prog guitarists in the world. And his characteristic voice is also impossible to fake.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;NEAL MORSE&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Great keyboardist, fantastic singer, skilled guitarist and sensational drummer. He was on the brink of destroying his keyboards when he moved to take over the drums from Mike Portnoy during Stranger In Your Soul and showed he could as well be the drummer.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;THE AUDIENCE&lt;/div&gt;&lt;div&gt;By the stage, where I was standing (and where most of the people were standing) it was a burning rock concert atmosphere but the venue was over half empty. God bless Mr Piotr Kosiński for organising the concert but unfortunately the turnout was far smaller than he could have expected.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLBvBWNDI/AAAAAAAABQo/FSrY1M4Qxm8/s200/Photo0063.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;THE VENUE&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Poznań's Hala Arena is a multi-use hall which can hold about four thousand people. The promoter could have expected a bigger turnout having names like Portnoy, Stolt, Morse or Trewavas on the bill. It ended with about one thousand people arriving to the show. I hope the guys from the band won't be to disappointed and will return to Poland some day.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;THE SOUND&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Loud as hell, but I could have moved further away from the stage if I wanted to. And I didn't. I haven't seen many so well sounding shows.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;All in all, I am very happy I decided to go and see the show, because I would be very disappointed if I didn't. Transatlantic certainly isn't like Titanic and all the icebergs better run away because when faced with this Transatlantic they have no chance.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;The setlist:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;1. The Whirlwind (ca. 70 minutes of music)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;--intermission--&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2. All Of The Above&lt;/div&gt;&lt;div&gt;3. We All Need Some Light&lt;/div&gt;&lt;div&gt;4. Duel With The Devil&lt;/div&gt;&lt;div&gt;--encores--&lt;/div&gt;&lt;div&gt;5. Bridge Across Forever&lt;/div&gt;&lt;div&gt;6. Stranger In Your Soul&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aOMDVleXI/AAAAAAAABRQ/RXPEimiQzbY/s1600/Photo0096.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aOMDVleXI/AAAAAAAABRQ/RXPEimiQzbY/s200/Photo0096.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469215135193463154" style="float: left; margin-top: 0px; margin-right: 10px; margin-bottom: 10px; margin-left: 0px; cursor: pointer; width: 200px; height: 120px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLDmQt-0I/AAAAAAAABRI/L3xSyllhLhw/s1600/Photo0091.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLDmQt-0I/AAAAAAAABRI/L3xSyllhLhw/s200/Photo0091.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469211691414584130" style="float: left; margin-top: 0px; margin-right: 10px; margin-bottom: 10px; margin-left: 0px; cursor: pointer; width: 200px; height: 120px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLDNv6axI/AAAAAAAABRA/Z8pMG8vJUwA/s1600/Photo0075.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLDNv6axI/AAAAAAAABRA/Z8pMG8vJUwA/s200/Photo0075.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469211684834536210" style="float: left; margin-top: 0px; margin-right: 10px; margin-bottom: 10px; margin-left: 0px; cursor: pointer; width: 200px; height: 120px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLC8wKLKI/AAAAAAAABQ4/rpYBeWEYfEE/s1600/Photo0073.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLC8wKLKI/AAAAAAAABQ4/rpYBeWEYfEE/s200/Photo0073.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469211680272166050" style="float: left; margin-top: 0px; margin-right: 10px; margin-bottom: 10px; margin-left: 0px; cursor: pointer; width: 200px; height: 120px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLCG43YqI/AAAAAAAABQw/zD-FMkI-Zw0/s1600/Photo0071.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLCG43YqI/AAAAAAAABQw/zD-FMkI-Zw0/s200/Photo0071.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469211665813168802" style="float: left; margin-top: 0px; margin-right: 10px; margin-bottom: 10px; margin-left: 0px; cursor: pointer; width: 200px; height: 120px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aOMf47PuI/AAAAAAAABRY/ARygceJjvaM/s200/Photo0098.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-1573253698010214144?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/1573253698010214144/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/05/transatlantic-poznan-hala-arena-6052010.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1573253698010214144'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1573253698010214144'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/05/transatlantic-poznan-hala-arena-6052010.html' title='TRANSATLANTIC - POZNAŃ, HALA ARENA, 6.05.2010 - A FIRST REVIEW'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S-aLBvBWNDI/AAAAAAAABQo/FSrY1M4Qxm8/s72-c/Photo0063.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3872385677960127798</id><published>2010-04-21T11:39:00.001+02:00</published><updated>2010-04-21T12:03:44.738+02:00</updated><title type='text'>Wieści z Paradoxu</title><content type='html'>Na stronie Paradoxu ta informacja wisi już od pewnego czasu, więc i ja w końcu ją zamieszczam:&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Lucida Grande', Geneva, Arial, Verdana, sans-serif; font-size: 12px; color: rgb(34, 34, 34); -webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; "&gt;&lt;blockquote&gt;Dzięki Waszej pomocy udało nam się spotkać w dniu dzisiejszym z jednym z zastępców Burmistrza Dzielnicy Śródmieście – Marcinem Rzońca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Władze dzielnicy okazały nam dużo życzliwości i zrozumienia, a sytuacje związaną z dwutygodniowym wypowiedzeniem umowy najmu nazwały nadgorliwością naszej administracji nieruchomości… no coments.&lt;br /&gt;Jest tak jak podejrzewaliśmy. Formalności związane z rozbiórką naszego budynku mogą trwać miesiącami, a nawet rok i dłużej. Obecnie mamy deklarację ustną, że na pewno pozostaniemy w lokalu do końca tego roku. Jeśli zaistnieje taka możliwość miasto przedłuży ten termin. Teraz czekamy tylko na pisemne potwierdzenie obietnicy, aby spokojnie funkcjonować i szukać nowej, być może większej siedziby. W tym miasto również deklaruje swoją pomoc. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już dziś pragniemy uspokoić wszystkich tych, którzy planowali w najbliższych miesiącach w Paradoxie imprezy, hulanki i swawole… wszystko odbędzie się wg planu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będziemy informować Was na bieżąco. Najpewniej już po najbliższym weekendzie uzyskamy nowe informacje i oficjalne pismo od Burmistrza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, zapomniałabym… jeszcze raz dziękujemy Wam z całego serca za okazaną nam pomoc i wsparcie. Tylko my wiemy ile dało nam to siły do walki! Bez Was nie dalibyśmy rady… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ZAŁOGA PARADOX CAFE&lt;/blockquote&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3872385677960127798?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3872385677960127798/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/04/wiesci-z-paradoxu.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3872385677960127798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3872385677960127798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/04/wiesci-z-paradoxu.html' title='Wieści z Paradoxu'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-244854311987890489</id><published>2010-04-02T15:30:00.002+02:00</published><updated>2010-04-02T15:40:01.760+02:00</updated><title type='text'>Ratujmy Paradox Cafe! Znowu!</title><content type='html'>Kolejny apel o pomoc dla Paradox Cafe! Oto wiadomość, która ukazała się na stronie kawiarni. Pomóżmy jeśli jesteśmy w stanie:&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="  ;font-family:arial, sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;blockquote&gt;Na wstępie przepraszamy, że ogłaszamy tę smutną wiadomość tuż przed świętami, ale potrzebujemy Waszej pomocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z przykrością informujemy, że dwa dni temu otrzymaliśmy wypowiedzenie umowy najmu lokalu, w którym aktualnie mieści się Paradox. Administracja jest dość bezwzględna i dała nam dwutygodniowy termin wyprowadzki… Oczywiście nie damy się, okopiemy i będziemy walczyć do końca, czy to o sam budynek, czy to o przedłużenie terminu wypowiedzenia co najmniej do 6 miesięcy, żebyśmy znaleźli alternatywę dla naszej działalności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podjęta decyzja została uzasadniona faktem, iż zaplanowano wyburzenie starej kamienicy, która przylega do naszej siedziby i tak przy okazji wyburzą również nasz budynek. Zdaniem miasta przedstawia on znikomą wartość użytkową oraz architektoniczną, a w wyniku jego rozbiórki miasto zyska piękny i uporządkowany teren pod nową inwestycję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdajemy sobie sprawę, że plany wyburzenia były już znane podczas, gdy podpisywaliśmy umowę z miastem na wynajem naszej siedziby, bo przecież takie rzeczy załatwia się miesiącami. Czujemy się po prostu oszukani i nie zostawimy tego bez walki!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdajemy sobie sprawę, że nie powstrzymamy buldożerów, ale mamy szanse przedłużyć termin wyprowadzki. Nasz sąsiad urzędujący pomiędzy Paradoxem, a planowaną do wyburzenia kamienicą, dostał trzymiesięczny termin wypowiedzenia. Tym bardziej, nie rozumiemy decyzji o naszym, dwutygodniowym. Aktualnie podjęta jest uchwała o wyburzeniu, ale od uchwały do samej rozbiórki mogą minąć miesiące, a może nawet rok.   Jedyną osobą, która jest władna wydłużyć termin naszej wyprowadzki jest zastępca burmistrza gminy śródmieścia Jerzy Majewski, który znalazł dla nas czas na spotkanie w czerwcu…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj prośba do Was Przyjaciele, czy nie macie możliwości, znajomości, aby przyspieszyć termin spotkania z ww. burmistrzem. Każdy kontakt i wsparcie jest dla nas na wagę złota…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście musimy brać pod uwagę kolejną przeprowadzkę, więc również pomoc w znalezieniu nowego lokalu będzie mile widziana. Co więcej miasto Warszawa w swej wielkiej łaskawości napisało w wypowiedzeniu, że możemy ubiegać się o lokal zastępczy – jeśli wiecie o takim lokalu również dajcie nam znać. Na razie musimy jednak zrobić wszystko, żeby nas nie wyrzucili z Jezierskiego zanim nie znajdziemy alternatywnej lokalizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po świętach zamierzamy zbierać podpisy na petycji, która miałaby nam pomoc w przekonaniu burmistrza do zmiany jego decyzji a także uświadamiającej go o roli jaką Paradox pełni na kulturalnej mapie Warszawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również w tej sprawie możecie być bardzo pomocni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli nasze próby nie spotkają się z pozytywnym odzewem władz gminy Śródmieście, będziemy chcieli nagłośnić w jak niesprawiedliwy  i bezduszny sposób Paradox został potraktowany przez miasto. Chodzi nam o trafienie do mediów, stowarzyszeń, organizacji pozarządowych, fundacji, komisji sejmowych – wszędzie skąd możemy uzyskać pomoc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będziemy wdzięczni za wszelkie formy pomocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIĘKUJEMY!&lt;/blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;Więcej informacji na stronie &lt;a href="http://www.paradox-cafe.pl/"&gt;www.paradox-cafe.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-244854311987890489?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/244854311987890489/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/04/ratujmy-paradox-cafe-znowu.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/244854311987890489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/244854311987890489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/04/ratujmy-paradox-cafe-znowu.html' title='Ratujmy Paradox Cafe! Znowu!'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-2532168164318509788</id><published>2010-03-28T16:55:00.002+02:00</published><updated>2010-03-28T17:04:43.673+02:00</updated><title type='text'>Relacja z koncertów Steve Howe Trio po polsku</title><content type='html'>Jest dostępna tutaj: &lt;a href="http://www.mlwz.ceti.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=4657&amp;amp;Itemid=81"&gt;http://www.mlwz.ceti.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=4657&amp;amp;Itemid=81&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jednocześnie mam przyjemność poinformować, że podjąłem stałą współpracę z serwisem &lt;a href="http://www.mlwz.pl"&gt;www.mlwz.pl&lt;/a&gt; i od czasu do czasu będą pojawiały się tam moje teksty oraz recenzje płyt. Zapraszam!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-2532168164318509788?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/2532168164318509788/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/03/relacja-z-koncertow-steve-howe-trio-po.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2532168164318509788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2532168164318509788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/03/relacja-z-koncertow-steve-howe-trio-po.html' title='Relacja z koncertów Steve Howe Trio po polsku'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-6941451607297579994</id><published>2010-03-23T13:06:00.006+01:00</published><updated>2010-03-23T13:28:10.132+01:00</updated><title type='text'>TRAVELLING - The Steve Howe Trio UK Tour March 2010</title><content type='html'>TRAVELLING&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I've seen Steve Howe in concert four times in the last 12 months, and it was in three different. First time was with Asia, then with Yes, as the groups frontman, showing how a real rock, not only progressive, guitarist should play and running on the stage like mad. On March 16th and 17th I've seen Steve wearing his third skin: as a leader of a progressive-jazz trio, with Steve's son - Dylan Howe - on the drums and Ross Stanley - London's most wanted jazz session musician - on the Hammond organ. It was a bit mad a travel to see the Trio in England, but I can say now it was worth it.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16.03.2010 - THE JUNCTION, CAMBRIDGE&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S6iv2DarisI/AAAAAAAABM8/ApogAkK__CU/s200/100_2372.jpg" /&gt;     &lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S6iw-1EnnEI/AAAAAAAABNk/EUFVAKBhZTo/s200/100_2371.jpg" /&gt;&lt;div&gt;I've met Steve for the first time about 5 hours before the show and I achieved one of my goals for this trip, that is getting an autograph from Steve. The Junction 2, where the concert took place is a small venue, seating no more than 100 people and thus it wasn't a problem to make it full. The fact that the seats weren't numbered gave me the chance to sit in the first row, almost on the stage. They came on stage on time, at ease and smiling, especially Dylan, who actually smiled all the time. They opened with "He Ain't Heavy, His My Brother", a short song to warm up everyone. And then it began to rock: one of my favourites, a really progressive tune "Momenta", which already show how great a guitarist Steve is, as well as how good a keybordist Ross Stanley is. Then we heard "Dream River" and a short piece by Miles Davis "Tune Up" and we could proceed to the main course. The Yes part of set was opened by "Mood For A Day", a song I heard only as a three-minute guitar solo up to then. So the eight minute version with drums and Hammond organs was extraordinary. I was actually fed up with the tune before that night, I'm not any more! And then we were presented with a treat: the excerpt of one Yes' greatest epics, "The Ancient". A genius arrangement, perfect musicianship from Steve, amazing display from Ross with both the right hand and left hand, which played the bass lines for the song, and also&lt;div&gt;fantastic playing from Dylan who showed his great drumming skills. After the wild cheering we heard a very jazz version of "Siberian Khatru". Although played very good, as all Yes tunes, I didn't like the arrangement. The first part of the show was finished with a piece by Kenny Burrel "Kenny's Sound".&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S6iv2TvO-II/AAAAAAAABNE/2_dKuIFDG28/s200/100_2387.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;The second set was opened with a great version of "Heart Of The Sunrise" although it didn't finish without problems as Steve broke his string about two minutes before the end of the song. Yet he finished playing and only then went ofstage to change the string. Thus we heard an emergency jam from Ross and Dylan, which gave a few additional minutes to get delighted with their playing. When Steve was back they played the title track of the Trio's new live album "Travellin'", which meaned that the most jazz part of the concert begun. We heard such classics like "Blue Bash" or "Four On Six" in the next few minutes. Just before the end Steve remained alone on the stage and played a fantastic solo called "Laughing With Larry" and I really wish Steve performed this one more often. The main set was finished with an extraordinary mix of two Yes songs. One was perhaps the most jazz tune in Yes' recording history "A Venture" and the other was the epic "Close To The Edge". Pure magic. No wonder it wasn't enough and the band got standig ovation. The guys didn't make us wait long for the encore and played "Chitlins Con Carne", another tune by Kenny Burrel, which was a great summing up for the evening. Two hours and five minutes of music. Or actually not only music because Steve was very talkative that night and heard lots of stories both connected with the music and totally off topic.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S6iwGERvt8I/AAAAAAAABNc/6F9mc9xN-Gw/s200/100_2394.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;After the show the whole band came out to sign some cd's though still we couldn't take photos, thus I don't have any neither from the show nor from the signing. But what I do have are the fourth part of Steve's solo compilation "Homebrew" and the Trio's latest live CD "Travelling". It was an extraordinary night in Cambridge and I still had one to go.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;17.03.2010 - THE STABLES, WAVENDON, MILTON KEYNES&lt;div&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S6iv2qXVvWI/AAAAAAAABNM/tiWF4gOtNLU/s200/100_2425.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;The road from Cambridge to Milton Keynes wasn't the easiest but I managed to get to the venue on time. The setlist didn't change as well as the peak moments. These were still "The Ancient", "Heart Of The Sunrise" and "A Venture - Close To The Edge" were works of pure genius, but this time they sounded even better. On the same time Steve wasn't talking that much on that night, he just played. This evening can be summed up by a quote by Hans Christian Andersen brought by a friend of mine on the Yesfans.com forum "Where words fail, music speaks". I never thought I could say that about a jazz concert but they were on fire. Besides the great music, also the lighting built a fabulous atmosphere. While in Cambridge the lights were static, here it was constantly changing to fit the situation. It was a glorious night.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: rgb(0, 0, 238); -webkit-text-decorations-in-effect: underline; "&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S6iv3NNjNUI/AAAAAAAABNU/aekBmik33eQ/s200/100_2429.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451800711906145602" style="float: left; margin-top: 0px; margin-right: 10px; margin-bottom: 10px; margin-left: 0px; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px; " /&gt;&lt;/span&gt;The show was also followed by a signing session. I had a chance to exchange a few words with Steve and got pat on the back by him. This means he already recognised me.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wish I could only go to two concerts of the Trio but at the same time I cannot regret the whole trip to England. Two perfect night with amzing music and extraordinary people.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The Steve Howe Trio are:&lt;br /&gt;Steve Howe - Gibson ES-175 guitar&lt;br /&gt;Dylan Howe - drums&lt;br /&gt;Ross Stanley - Hammond organ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The Setlist (both shows unless otherwise noted)&lt;br /&gt;01 He Ain't Heavy&lt;br /&gt;02 Momenta-Dream River&lt;br /&gt;03 Tune Up&lt;br /&gt;04 Mood For A Day&lt;br /&gt;05 The Ancient&lt;br /&gt;06 Siberian Khatru&lt;br /&gt;07 Kenny's Sound&lt;br /&gt;08 Heart Of The Sunrise + emergency jam [only in Cambridge due to Steve's broken string]&lt;br /&gt;09 Travellin'&lt;br /&gt;10 The Haunted Melody&lt;br /&gt;11 Four On Six&lt;br /&gt;12 Blue Bash&lt;br /&gt;13 Laughing With Larry&lt;br /&gt;14 A Venture-Close To The Edge&lt;br /&gt;15 Chitlins Con Carne&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-6941451607297579994?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/6941451607297579994/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/03/travelling-steve-howe-trio-uk-tour.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6941451607297579994'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6941451607297579994'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/03/travelling-steve-howe-trio-uk-tour.html' title='TRAVELLING - The Steve Howe Trio UK Tour March 2010'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S6iv2DarisI/AAAAAAAABM8/ApogAkK__CU/s72-c/100_2372.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7352873330078855507</id><published>2010-03-11T18:23:00.002+01:00</published><updated>2010-03-11T18:39:39.825+01:00</updated><title type='text'>Eurocon 2011: Sztokholm</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S5knWQtD8cI/AAAAAAAABMs/-2N6N3mpnD8/s1600-h/eurocon2011+logo.png"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 91px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S5knWQtD8cI/AAAAAAAABMs/-2N6N3mpnD8/s200/eurocon2011+logo.png" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447428487675900354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tegorocznym Euroconie/Triconie/Polconie/Whatever-conie może mnie nie być (Festiwal Muzyki Celtyckiej Zamek w Będzinie jest w tym samym czasie), ale za to będę w przyszłym roku w Sztokholmie... Jeśli ktoś nie chcę się bawić w płacenie akredytacji przez internet, to możecie się zgłaszać do mnie po informacje lub, w celu wpłacenia za akredytację (członkowstwo) niech zgłasza się do mnie pod adresem poland@eurocon2011.se , chociaż wszystkie informacje (po szwedzku i angielsku) są na stronie www.eurocon2011.se. Na pewno będzie można mnie spotkać na Avangardzie (22-25 lipca) i na Toporiadzie... Mam zamiar odwiedzić też Falkon, Goblikon oraz Inne Sfery a jeśli się odbędzie to także na Zahcon.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7352873330078855507?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7352873330078855507/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/03/eurocon-2011-sztokholm.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7352873330078855507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7352873330078855507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/03/eurocon-2011-sztokholm.html' title='Eurocon 2011: Sztokholm'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S5knWQtD8cI/AAAAAAAABMs/-2N6N3mpnD8/s72-c/eurocon2011+logo.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-8122852503345148345</id><published>2010-02-10T17:38:00.000+01:00</published><updated>2010-02-10T17:39:08.169+01:00</updated><title type='text'>How and about: Roskilde 2010</title><content type='html'>Well... a big fail for this year... I missed the deadline to apply as a volunteer by a couple of months... But I'll be there next year!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-8122852503345148345?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/8122852503345148345/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-roskilde-2010_10.html#comment-form' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8122852503345148345'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8122852503345148345'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-roskilde-2010_10.html' title='How and about: Roskilde 2010'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-5026539436203217274</id><published>2010-02-09T00:33:00.008+01:00</published><updated>2010-02-09T01:54:27.225+01:00</updated><title type='text'>How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: Day 5: Imagine all the people</title><content type='html'>&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S3CxftZ-ZdI/AAAAAAAABE8/1EfkZZC8iig/s200/100_2287.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;So the draw is over and our job as volunteers is too... Tonight we had a meeting, got our volunteer certificates and were thanked by the Euro 2012 Poland tournament director Mr Adam Olkowicz and a UEFA official...&lt;div&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S3CxgLIZGXI/AAAAAAAABFE/xbl94RhAw-M/s200/100_2229.jpg" /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; Today was the day for us to have fun, exchange e-mails and phone numbers and become a group... I'm sure most, if not all, of us had a great time while working during for the Qualifying Draw and most will want to come back for the tournament... And for now it's all over and back to everyday duties... These 5 days were simply amazing in itself... I met lots of fantastic people, I had the pleasure to help celebrities, I gained tons of new experience... I think I said that before: it was fabulous, to many emotions are still in me to describe it... So much fun... It was a pleasure going home dead tired after 14 hours (my choice!) at the airport on Saturday, it was a pleasure helping the UEFA staff to dismantle the set scene after the draw on Sunday, it was more than a pleasure to gather with everyone on Monday, have a drink and have fun afterwards... see you again...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S3Cxgc_d_PI/AAAAAAAABFM/5QynrC6gmNQ/s200/100_2235.jpg" /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S3CxfQ3cTnI/AAAAAAAABE0/cug2s-Fw5Bw/s200/100_2259.jpg" /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;VOLUNTEERING IS FUN!!!!!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S3CxgzI6QYI/AAAAAAAABFU/uGwUDUphjpU/s200/100_2285.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-5026539436203217274?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/5026539436203217274/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw_09.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5026539436203217274'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5026539436203217274'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw_09.html' title='How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: Day 5: Imagine all the people'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/S3CxftZ-ZdI/AAAAAAAABE8/1EfkZZC8iig/s72-c/100_2287.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-2256490903176134442</id><published>2010-02-07T19:53:00.008+01:00</published><updated>2010-02-07T23:15:36.940+01:00</updated><title type='text'>How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: Day 4: The Draw Day</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;What a day! What a week rather! Well 4 days! Lot's of fun, lot's of work and a great time! Today was the day of the draw and this time I was not at the airport but in the Palace of Culture and Science, where the draw took place. Not in the Congress Hall, but in the cloakroom... what can be interesting in standing in the cloakroom for 6 hours? Well... If you hang the coat of Magnus Allbaeck, David Taylor or Michel Platini it's awesome... I didn't hang exactly their coats, but had seen them or stand by them... And this was enough to consider this day great... And hearing thank you, merci or spasiba &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;(rus: &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-style: italic; line-height: 19px; -webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Спасиьа&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;) was a enough of a gratification for the duties in the last four days! Believe me, you don't need photos or autographs from the celebrities! If you really get hooked the sole appreciation, a nod, a simple thank you, is enough to make you feel you're important! It was fantastic in the last 4 days and now when it is over, I feel I want more... So the Euro 2012 and the London Olympics are a must...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse;  line-height: 19px; -webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse;  line-height: 19px; -webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;VOLUNTEERING IS FUN!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-2256490903176134442?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/2256490903176134442/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw_07.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2256490903176134442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2256490903176134442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw_07.html' title='How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: Day 4: The Draw Day'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-4377112499712848542</id><published>2010-02-06T23:08:00.001+01:00</published><updated>2010-02-07T00:06:34.801+01:00</updated><title type='text'>How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: Day 3 Starstruck</title><content type='html'>Well, what to write after a day of seeing and meeting celebrities? Let's leave the explanation to the fact that I stayed 14 hours when having a 6 hour shift! Not much happening for the first hour or two, but when we had a large group arriving from Ukraine, a flight from Moscow also landed... with Guus Hiddink, who I had the pleasure to lead to the Welcome Desk. Not much chance to chat with him, but he didn't complain which I find as a good sign. The line-up for today was astonishing, and I actually got a look on almost everyone. And the guest arriving today were, among many others: John Toschack, Ottmar Hitzfeld, Fabio Capello, Morten Olsen, Magnus Allbaeck, Joachim Loew, Oliver Bierhoff, Vicente Del Bosque, Bert Van Marwijk, Otto Rehhagel, Berti Vogts (with who I had a pleasure to exchange a word or two), Fernando Hierro, Dejan Savicevic and Gerard Houllier. The last to guests to arrive were Giovanni Trapattoni, with who we had an opporunity to chat a little longer and shake hands. Just a minute after Mr Trapattoni left Dick Advocaat arrived and we also had a short chat with him but since he was in haste we had to proceed fast to the car.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;What can I say? Extraordinary, fabulous, amazing, terrific! It was worth staying at the Airport for 14 hours. A good word and a handshake from Giovanni Trapattoni is enough to recompensate all the wait. And I will repeat it: it would be enough even to help these people get around. Without even seeing them! I still have one day left but I can already say it was an amazing experience and I want to be back for the tournament itself. I already registered for the London 2012 Olympics... I think I might get addicted! Listening to music and watching sports are my favourite activities and when volunteering for events like the Euro 2012 Qualifying Draw and the 2012 London Olympics on the sports side and like Roskilde Festival on the music side can enable me to do what I like the most while helping other people!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-4377112499712848542?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/4377112499712848542/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw_2783.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4377112499712848542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4377112499712848542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw_2783.html' title='How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: Day 3 Starstruck'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-4760524767535560573</id><published>2010-02-06T00:10:00.002+01:00</published><updated>2010-02-06T00:27:40.183+01:00</updated><title type='text'>How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: Day 2</title><content type='html'>How interesting can be a day when the first flight you have to take care of arrives at 4:30PM and the next does not land until 8:30PM? I can say it can be amusing... All right, we did sit and solve crosswords for some time and we did do things we actually shouldn't do, but we had fun! And isn't it the best part? To have fun and help? And to finish it all up Mr Michel Platini arrived this evening to Warsaw... no, I haven't seen him, no he didn't greet anyone and no, it wasn't a disappointment. Though Platini's arrival was the most important moment up to now, tomorrow we'll have over 400 guests arriving and that will be our test...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;VOLUNTEERING IS FUN!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-4760524767535560573?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/4760524767535560573/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw_06.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4760524767535560573'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4760524767535560573'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw_06.html' title='How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: Day 2'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3178515640185631079</id><published>2010-02-05T05:38:00.002+01:00</published><updated>2010-02-05T05:45:35.883+01:00</updated><title type='text'>How and about: Roskilde 2010</title><content type='html'>A short note about Roskilde 2010... I got hooked into volunteering by the Euro2012 Qualifying Draw and decided to look for other opportunities... Since I started with sports, the next step should be music... And thus I thought of Roskilde Festival... I am now waiting for the application form to appear on the festivals website... And what's further? London Olympics? Euro 2012? Who knows!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3178515640185631079?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3178515640185631079/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-roskilde-2010.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3178515640185631079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3178515640185631079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-roskilde-2010.html' title='How and about: Roskilde 2010'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-6833452504300897986</id><published>2010-02-05T04:19:00.003+01:00</published><updated>2010-02-05T04:34:46.537+01:00</updated><title type='text'>How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: I volunteer DAY 1</title><content type='html'>Yes, I am volunteering... A couple of world economies would collapse if not for volunteers... but that's not what I wanted to write about... After day 1 I dare say I got hooked into it, volunteering that is! A great opportunity to get to know new people, gain fantastic experience and have fun at the same time doing something for others... Today was a great day to learn more about each other as we didn't have much work... Crosswords, laughs and jokes were all around... Not much to be said about day 1, maybe I will be able to say something more tomorrow... A general post about volunteering will soon follow...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-6833452504300897986?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/6833452504300897986/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6833452504300897986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6833452504300897986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/02/how-and-about-euro-2012-qualifying-draw.html' title='How and about: Euro 2012 Qualifying Draw: I volunteer DAY 1'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-2345769591139322428</id><published>2010-01-19T10:19:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T10:20:16.770+01:00</updated><title type='text'>Relayer w finale konkursu HAVE NO MERCY</title><content type='html'>Po wspaniałym występie podczas wczorajszego półfinału i dzięki wsparciu szalonej publiczności zespół Relayer awansował do FINAŁU KONKURSU DLA MŁODYCH ZESPOŁÓW HAVE NO MERCY! Zapraszamy wszystkich już w ten poniedziałek 25 stycznia na 19:30!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-2345769591139322428?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/2345769591139322428/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/01/relayer-w-finale-konkursu-have-no-mercy.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2345769591139322428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2345769591139322428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/01/relayer-w-finale-konkursu-have-no-mercy.html' title='Relayer w finale konkursu HAVE NO MERCY'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7248675124183208030</id><published>2010-01-05T11:46:00.003+01:00</published><updated>2010-01-05T11:49:00.821+01:00</updated><title type='text'>Najbliższe koncerty Relayer</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#FF0000;"&gt;Niedziela 10.01.2010&lt;/span&gt; - Klub Wetlina, Warszawa, godz. 20:00&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#FF0000;"&gt;Poniedziałek 18.01.2010&lt;/span&gt; - Klub No Mercy, Warszawa, godz. 19:30&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7248675124183208030?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7248675124183208030/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/01/najblizsze-koncerty-relayer.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7248675124183208030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7248675124183208030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2010/01/najblizsze-koncerty-relayer.html' title='Najbliższe koncerty Relayer'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-9211389026861322169</id><published>2009-12-08T12:20:00.001+01:00</published><updated>2009-12-08T12:22:42.696+01:00</updated><title type='text'>New Relayer blog</title><content type='html'>We opened a new blog devoted solely to Relayer. Link below:&lt;div&gt;Otworzyliśmy bloga poświęconego wyłącznie zespołowi Relayer. Link poniżej:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.relayer.waw.pl"&gt;www.relayer.waw.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-9211389026861322169?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://relayerpl.blogspot.com/' title='New Relayer blog'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/9211389026861322169/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/12/new-relayer-blog.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/9211389026861322169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/9211389026861322169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/12/new-relayer-blog.html' title='New Relayer blog'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-5438673984729743063</id><published>2009-11-25T16:11:00.003+01:00</published><updated>2009-11-26T15:51:42.954+01:00</updated><title type='text'>Relayer - piszą o nas!</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;NA jednym z blogów jest wzmianka o naszym koncercie w Diunie! I to bardzo pozytywna, a oto link: &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="  white-space: pre; font-family:Tahoma;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;a href="http://zdalny.blogspot.com/2009/11/na-koniec-zagebia-klubowego-na-powislu.html"&gt;zdalny.blogspot.com/2009/11/na-koniec-zagebia-klubowego-na-powislu.html&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-5438673984729743063?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/5438673984729743063/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/11/relayer-pisza-o-nas.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5438673984729743063'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5438673984729743063'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/11/relayer-pisza-o-nas.html' title='Relayer - piszą o nas!'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-8370798892011894182</id><published>2009-11-05T16:21:00.004+01:00</published><updated>2009-11-06T10:39:46.134+01:00</updated><title type='text'>UK, Warsaw, November 4th 2009</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuyV7CNfI/AAAAAAAAA5w/XS6hIgLsmRM/s1600-h/DSC00005.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuyV7CNfI/AAAAAAAAA5w/XS6hIgLsmRM/s200/DSC00005.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400641451816269298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuyPnXRKI/AAAAAAAAA5o/5Rb-oN5sqbg/s1600-h/DSC00004.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuyPnXRKI/AAAAAAAAA5o/5Rb-oN5sqbg/s200/DSC00004.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400641450123150498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuyGrV-xI/AAAAAAAAA5g/0NRHT_kHEQA/s1600-h/DSC00001.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuyGrV-xI/AAAAAAAAA5g/0NRHT_kHEQA/s200/DSC00001.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400641447723924242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We have here people from all over the world! From the UK, from Sweden, from Japan. Eddie Jobson actually introduced these people by name. The event that takes place in Poland at the moment is historical. Eddie Jobson is joined by Tony Levin, Marco Minnemann, Greg Howe and, for the first time in thirty years, by John Wetton! The band is called Eddie Jobson's U-Z project but is billed as UK 30th Anniversary. Eddie said it's a one of tour and no more shows are planned. But who knows.Yesterday in Warsaw it was simply amazing. The power that came from the stage was great. The guys played a couple of songs by King Crimson and a couple by UK. One by one the performance:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GREG HOWE&lt;br /&gt;A very good guitarist though after seeing Steve Howe on Friday, I wasn't very impressed. A very good solo spot, but it seemed Greg had some trouble handling some of the UK and Crimson stuff. All in all, a very good performance.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;TONY LEVIN&lt;br /&gt;What can I say about the man with a moustache and without hair? He played on his little nightmare, that is the Stick. He is the legendary Tony Levin, as Eddie Jobson introduced him. He didn't have his own solo spot but he played great yesterday. I wish he could have some time for himself. Still, it was a great performance from Tony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MARCO MINNEMANN&lt;br /&gt;Marco! A great guy! I had the opportunity to talk to Marco after the concert. He is a very kind person, he posed for the photos with us and signed my ticket and my setlist. As for the performance: he almost destroyed his drum set during the introduction, he moved like mad around, he seemed to have a third hand during his solo! 13 minutes of amazing drumming! I have to say he was better than Carl Palmer in April! I underestimated Marco before the show, but now I'm pretty sure he is one of the best drummers in the world!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;JOHN WETTON&lt;br /&gt;The guest star for this short tour. First time in thirty years on one stage with Eddie Jobson.&lt;br /&gt;His voice yesterday was very clear and bass playing was so powerful. John was great, he had a&lt;br /&gt;great contact with the audience, I tried to catch some eye contact with him but the stage was to&lt;br /&gt;high. John was &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuxlsxEpI/AAAAAAAAA5Q/DrH3SbvOOqY/s1600-h/100_2062.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuxlsxEpI/AAAAAAAAA5Q/DrH3SbvOOqY/s200/100_2062.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400641438871523986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;great yesterday!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;EDDIE JOBSON&lt;br /&gt;Eddie is a very kind person. Thanks to the guys from the his forum I got the opportunity to meet&lt;br /&gt;Eddie after the show. He also posed for photos and kindly signed my ticket and my setlist (I&lt;br /&gt;actually got the setlist from one of the roadies). How did Eddie perform? The man with the invisible violin and with the folding keyboard. Eddie is a great musician, his solo was awesome.&lt;br /&gt;He admitted he made some minor mistakes during the show but I didn't hear any. And it was the first time I actually got to hear the keyboards while being in the front row. Eddie was also&lt;br /&gt;awesome yestarday.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;But actually everyone yesterday was great. The mix was great yestarday and I could hear&lt;br /&gt;everyone. The concert was absolutely awesome! I wish I could be in Bydgoszcz today. This was the best concert this year.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The setlist is attached on a photo.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuxyx-isI/AAAAAAAAA5Y/4pbz2RSREtI/s1600-h/100_2063.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuxyx-isI/AAAAAAAAA5Y/4pbz2RSREtI/s200/100_2063.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400641442383039170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-8370798892011894182?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/8370798892011894182/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/11/uk-warsaw-november-4th-2009.html#comment-form' title='2 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8370798892011894182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8370798892011894182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/11/uk-warsaw-november-4th-2009.html' title='UK, Warsaw, November 4th 2009'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SvLuyV7CNfI/AAAAAAAAA5w/XS6hIgLsmRM/s72-c/DSC00005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-865345984468939941</id><published>2009-11-02T11:57:00.001+01:00</published><updated>2009-11-02T11:59:35.232+01:00</updated><title type='text'>YES, SPODEK, KATOWICE 30.10.2009</title><content type='html'>A teraz po Polsku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NA POCZĄTEK&lt;br /&gt;Tak, na początek chce zaznaczyć, że jestem zawiedziony. Nie występem, w końcu to był YES. Jestem zawiedziony setlistą, ale o tym za chwilę. Najpierw o występie i Spodku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SPODEK&lt;br /&gt;Yes wystąpiło w Spodku do tej pory dwukrotnie: w 1998 roku podczas trasy Open Your Eyes i w 2001 podczas trasy YesSymphonic. Oba koncerty były wyprzedane, a każdy oklaskiwało około 7000 widzów. Tym razem wybór był conajmniej nietrafiony. Można było zdecydować się na mniejszą salę gdyż tym razem na koncert przyszło około 2000 osób, a przewidywania organizatora nie były większe niż 3000. Miejsca na górnych trybunach oraz po bokach na dolnych wcale nie trafiły do sprzedaży. Jest kilka miejsc na południu Polski, które lepiej nadawałyby się na ten koncert.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MUZYCY&lt;br /&gt;Każdy z osobna, od najsłabszego ogniwa do gwiazdy wieczoru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ALAN WHITE&lt;br /&gt;Dla mnie wypadł najsłabiej z całego zespołu, ale być może mam takie wrażenie bo widziałem Alana w 2003 i 2004 roku, kiedy był bardzo dynamiczny. W piątek był dość statyczny, nawet solo perkusyjne nie było nadzwyczajne, szczególnie w porównaniu z Carlem Palmerem, którego widziałem w kwietniu tego roku. Przykro mi to mówić, ale wydaje mi się, że Alan zestarzał się najbardziej ze wszystkich (oczywiście pod względem muzycznym) w ciągu tych 5 lat. Ciągle jest bardzo oddany temu co robi, ale już nie jest taki jaki był.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;OLIVER WAKEMAN&lt;br /&gt;Wydawał się być jeszcze mniej zaangażowany niż zwykł być jego ojciec. Nie podobały mi się jego brzmienia, były zbyt metaliczne i sztuczne, ale grał dobrze. Wygląda tak jak Rick w latach 70-tych. Po prostu jest młodszą kopią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CHRIS SQUIRE&lt;br /&gt;Wspaniały i energetyczny występ Chrisa. Ale. Niestety jest jedno ale. Wygląda na to, że to właśnie Chris był powodem mojego rozczarowania względem setlisty, przynajmniej tego największego. Pod koniec koncertu, po Roundabout, gdy kłaniali się po raz ostatni, Chris ledwo stał i musiał opierać się o Olivera. Gdy wyszedłem i zobaczyłem karetkę i jej ekipę będącą w gotowości z noszami obawiałem się najgorszego, ale wygląda na to, że Chris tylko trochę za dużo wypił. A co do występu - było jak zwykle. Siedziałem przed głośnikiem basowym, więc jak Chris używał swoich pedałów basowych świat wokół mnie drżał. Udowodnił też, że świetnie śpiewa! Jako całość bardzo dobry występ Chrisa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BENOIT DAVID&lt;br /&gt;Wygląda jak Jon, śpiewa jak Jon, gra na gitarze jak Jon ale Jonem nie jest. Był bardzo energetyczny i nawet próbował mówić, a właściwie czytać, po polsku. Nawet nieźle mu to wychodziło a jego zapowiedź "Następna piosenka nazywa się Onward" została przyjęta gromkimi oklaskami. Benoit był bardzo żywy, tańczył przez cały czas, a nawet kilkakrotnie wskoczył na głośniki ustawione przed sceną. Ma świetny głos i naprwdę nie mogę się doczekać nowej płyty z nim jako wokalistą. Dobrze by było, gdyby mógł zaśpiewać coś, co było napisane dla niego. Kilkakrotnie pomylił tekst, ale nie było to nic co by przeszkadzało. Głównym problemem z Benoit jest jego przeciętny kontakt z publicznością, przynajmniej takie odniosłem wrażenie. Na początku koncertu jeszcze próbował, ale później już raczej milczał między utworami. Mimo wszystko lubię go i mogę spokojnie zaakceptować jako nowego wokalistę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;STEVE HOWE&lt;br /&gt;Gwiazda wieczoru! Ten człowiek przeżywa kolejną młodość! Był tak żywy i energatyczny! Wspaniałę solówki, świetny kontakt z publicznością, pomimo że używał do tego tylko gestów i muzyki. Steve był w bardzo zabawowym nastroju, często wychodził na brzeg sceny i robił różne sztuczki z gitarą. Tym razem bez gry zębami, ale nie spodziewałem się Steve'a szczerzącego się w uśmiechu na scenie. Ten facet daje czadu! Tak jest. Wielu współczesnych gitarzystów rockowych powinno nauczyć się z piątkowego zespołu jak zachowywać się na scenie. A czy ktoś spodziewałby się zobaczyć Steve'a bez gitary? Ja się nie spodziewałem. Jest widok tak niesamowity jak i pocieszny. Steve nie bardzo wiedział co zrobić z rękoma, więc w pewnym momencie zaczął dyrygować zespołem! Z pewnością był gwiazdą wieczoru i spowodował, że pomimo zawodu z setlistą ten koncert był wspaniały!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WYSTĘP&lt;br /&gt;Ogólnie bardzo dobry koncert, bardzo żywy. Widać było, że panom z YES chce się jeszcze występować. Głównym problemem jest to, że był on o około pół godziny krótszy niż koncerty podczas pierwszej części trasy amerykańskiej. Szkoda bo wydaje mi się, że dwudziestominutowa przerwa w środku dłuższego występu byłaby lepsza niż szaleńcze granie przez 2 godziny i 10 minut bez żadnych przerw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SETLISTA&lt;br /&gt;Mniej więcej identyczna z tą w Ołomuńcu w Czechach:&lt;br /&gt;Firebird Suite&lt;br /&gt;Siberian Khatru&lt;br /&gt;I've Seen All Good People&lt;br /&gt;Tempus Fugit&lt;br /&gt;Onward&lt;br /&gt;Astral Traveller (plus solo Alana White'a)&lt;br /&gt;And You And I&lt;br /&gt;Yours Is No Disgrace&lt;br /&gt;Steve Howe Solo (Mood For A Day/In The Course Of The Day)&lt;br /&gt;Owner Of A Lonely Heart&lt;br /&gt;Machine Messiah&lt;br /&gt;South Side Of The Sky&lt;br /&gt;Heart Of The Sunrise&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Roundabout (bis)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze nie było Close To The Edge i Parallels. Bardzo liczyłem chociaż na CTTE ponieważ był grany podczas pierwszej części trasy amerykańskiej. Z drugiej strony można się było tego spodziewać. Największym zawodem był tylko jeden bis. Bardzo możliwe, że powodem było to, że Chris był już naprawdę zmęczony (lub nieco wstawiony) albo z powodu beznadziejnego pomysłu ustawienia krzesełek na płycie. Nie powinno się siedzieć podczas koncertu rockowego. Jakeś najlepsze punkty koncertu? Mam znowu wymienić setlistę? Na pewno Yours Is No Disgrace, oba utwory z Drama, Owner Of A Lonely Heart (tak jest!) i tak naprawdę każdy utwór zawierający najmniejszy fragment solówki Steve'a. Osobiście wolałbym zamiast I've Seen All Good People usłyszeć Parallels lub coś innego oraz żeby Yours Is No Disgrace zostało zagrane na początku, ale tak jak było też było świetnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PUBLICZNOŚĆ&lt;br /&gt;Znacznie cieplej przyjęła zespół w 2003 i 2004 roku. Jak już wspomniałem, sala była zbyt duża jak na tegoroczną trasę. Dodatkowo te siedzenia na płycie. W końcu podczas Roundabouta wszyscy wstali ale owacji na stojąco zbyt wiele nie było. Jestem trochę zawiedziony polską publicznością, która zazwyczaj reaguje znacznie bardziej żywiołowo. Nowi członkowie zespołu zostali przyjęci bardzo dobrze a gdy Benoit zaczął mówić, a właściwie czytać, po polsku dostał głośne brawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PODSUMOWANIE&lt;br /&gt;Chcemy więcej! Mam nadzieję, że album wyjdzie szybko i że trasa promocyjna rozpocznie się tym razem w Europie. No i oczywiście mam nadzieję, że nie ominą Polski i tym razem. Może teraz w Warszawie, Poznaniu albo chociaż we Wrocławiu? Jest w Polsce kilka sal lepszych na koncert dla dwóch, trzech tysięcy ludzi. Ogólnie rzecz biorąc, pomimo wszystkich zawodów jakich doświadczyłem w Katowicach, było świetnie. TO W KOŃCU BYŁ YES!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-865345984468939941?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/865345984468939941/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/11/yes-spodek-katowice-30102009.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/865345984468939941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/865345984468939941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/11/yes-spodek-katowice-30102009.html' title='YES, SPODEK, KATOWICE 30.10.2009'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-237854334496337402</id><published>2009-10-31T12:30:00.002+01:00</published><updated>2009-10-31T12:43:15.106+01:00</updated><title type='text'>YES, SPODEK, KATOWICE, POLAND 30.10.2009: A night to remember</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SuwiCHNcnRI/AAAAAAAAA4w/vRhTaa4QBMU/s1600-h/100_1992.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SuwiCHNcnRI/AAAAAAAAA4w/vRhTaa4QBMU/s200/100_1992.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398727473000914194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;style type="text/css"&gt;  &lt;!--   @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm }   P { margin-bottom: 0.21cm }  --&gt;  &lt;/style&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;u&gt;THE INTRODUCTION&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;Yes, to begin with and to have it put plain from the very beginning: I am disappointed. Not with the performance, it was YES after all but with the setlist. I'll come to that in a moment. First about the performance and the venue.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;u&gt;THE VENUE&lt;/u&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;Spodek, meaning in Polish Saucer, is indeed a saucer-shaped multi-use hall. Yes played there twice before, during the 1998 Open Your Eyes tour and in 2001 for the YesSymphonic tour, both sold out with the venue holding around 7000 people. This time it was a major disappoitment. A much more intimate venue could have been chosen as this time there were circa 2000 people and the organisers estimate was not more than 3000. The seats in the higher circle and on the sides of the stage weren'teven on sale. There are a couple of venues in the south of Poland that would fit this particular concert better.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;u&gt;THE PERFORMERS&lt;/u&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;One by one, from the weakest point to the man of the day.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;ALAN WHITE&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;For me the weakest point of the performance, but I might have this impression because I've seen Alan in 2003 and 2004 when he was very dynamic. Yesternight he was quite static, even the drum solo wasn't as great as it used to be. I'm sorry to say that, but it seems Alan got a lot more older than the other guys (in terms of playing, of course) during these 5 years. He is still very devoted to what he's doing but it's not  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;OLIVER WAKEMAN&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;He seemed to be even less into the show than his father used to be. I didn't like his sound, to metallic and artificial for me, but he did a decent job on the keys. He looks like Rick used to look in the 1970's. Just a younger copy.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;CHRIS SQUIRE&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;A great and energetic performance by Chris. But. There is one but unfortunately. It seems it was Chris who was the cause of my setlist disappointment, at least the major one. At the end of the show, after Roundabout, during the final bows, Chris had problems standing and actually had to hold to Oliver. When I went out and saw an ambulance standing outside the door with the medical team ready, holding a stretcher, I expected the worse but thankfully it seems Chris was just a bit drunk and it wasn't a medical emergency. As for his playing: amazing, powerful bass performance. As usually. I was sitting in front of a bass speaker so when Chris used his bass pedals the world around me was rumbling. He proved also that he can sing! All in all a very good performance by Chris&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;BENOIT DAVID&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;He looks like Jon, he sings like Jon, he plays the guitar like Jon but he isn't Jon. He was energetic and tried reading Polish. He did it quite well actually and his announcement "Następna piosenka nazywa się Onward" which means "The next song is called Onward" was greeted with cheering. Benoit was very lively dancing all the time, from time to time jumping on the speakers that were standing in front of the stage. He has a great voice and I can't actually wait for the new album with him on vocals. It would be good if he could perform something that was written for him. He forgot the lyrics once or twice but this wasn't very distracting. The problem is that Benoit doesn't have such a good contact with the audience as Jon had. But I like him and can accept as the lead singer for YES from now on.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;STEVE HOWE&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;The man of the day. This man is reliving his youth! He was so energetic and animated. Wonderous solos, great contact with the audience. Steve was in a very playful mood. He often came to the front of the stage doing tricks. No playing with his teeth this time but I wouldn't expect to see Steve grinning on stage! This man rocks. And I mean it. Most of today's rock guitarist should learn from Steve's yesternight performance how to move on stage and how to play live. And would you expect to see Steve without a guitar? Well I didn't. It's as much an extraordinary view as a funny one. Steve didn't actually know what to do with his hands so he started playing a conductor! He was the man of the day for sure and certainly made the show fabulous despite the setlist disappointment.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;u&gt;THE PERFORMANCE&lt;/u&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;In total it was a very good show, very energetic. You could see the guys still want to perform. The main problem was the concert was about half an hour shorter than the shows during the first leg of the American tour. It's a pity since a 20 minute break in a middle of a longer show would do the guys more good than rushing through a 2 hour 10 minute show from the beginning to the end without breaks.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;u&gt;THE SETLIST&lt;/u&gt; (attention SPOILERS!)&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;It was pretty much the same as the night before in Olomounec, Czech Republic:&lt;/p&gt;   &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Firebird Suite&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Siberian Khatru&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;I've Seen All Good People&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Tempus Fugit&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Onward&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Astral Traveller (incl. Drum Solo)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;And You And I&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Yours Is No Disgrace&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Steve Howe Solo (Mood For A Day/In The Course Of The Day)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Owner Of A Lonely Heart&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Machine Messiah&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;South Side Of The Sky&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Heart Of The Sunrise&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;---&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;i&gt;Roundabout (encore)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;First of all there was no Close To The Edge and Parallels. I hoped for at least CTTE since the guys played it during the first leg of the American tour. But on the other hand I could've expected that. The biggest disappointment is that they played only one encore. It might be because of Chris being really tired (or slightly merry) or because of the awful idea to put seats in the floor section. You shouldn't sit during a rock concert. The highlights of the show? Should I put the setlist here again? But certainly Yours Is No Disgrace, both songs from Drama, Owner Of A Lonely Heart and actually any song containing the slightest sight of Steve's solo. Personally, I'd prefer they'd drop I've Seen All Good People and play Parallels or something else instead and that they'd open their shows with Yours Is No Disgrace but it was great this way too.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;u&gt;THE RECEPTION&lt;/u&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;It was warmer in 2003 and 2004. As I said the venue was to big for this year's tour. Plus the seats in the floor section. But finally everyone was standing during Roundabout but not much standing ovation for the band. I am slightly disappointed with the Polish audience which is usually a lot more grateful. Still the new members were received very good and when Benoit started speaking, or actually reading, Polish he was cheered wildly.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="en-GB"&gt;&lt;u&gt;THE CONCLUSION&lt;/u&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span lang="en-GB"&gt;We want more! I hope the album will be out as soon as possible and they start the promotional tour in Europe this time. And of course I hope they won't miss Poland during that tor either but maybe this time Warsaw, or Poznań or at least Wrocław? There are a lot better venues for a audience of two to three thousand. And all in &lt;/span&gt;all, &lt;span lang="en-GB"&gt;despite&lt;/span&gt; all the &lt;span lang="en-GB"&gt;disappointment&lt;/span&gt; I had in Katowice IT WAS YES AFTER ALL!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-237854334496337402?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/237854334496337402/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/10/yes-spodek-katowice-poland-30102009.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/237854334496337402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/237854334496337402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/10/yes-spodek-katowice-poland-30102009.html' title='YES, SPODEK, KATOWICE, POLAND 30.10.2009: A night to remember'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SuwiCHNcnRI/AAAAAAAAA4w/vRhTaa4QBMU/s72-c/100_1992.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-440328564670699542</id><published>2009-10-27T09:44:00.001+01:00</published><updated>2009-10-27T09:45:51.521+01:00</updated><title type='text'>YES  countdown</title><content type='html'>Yes will play in Katowice in 3 days... I can't wait... That's all for today... Review on Saturday... Hopefully...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-440328564670699542?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/440328564670699542/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/10/yes-countdown.html#comment-form' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/440328564670699542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/440328564670699542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/10/yes-countdown.html' title='YES  countdown'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7186650116878932586</id><published>2009-10-11T11:10:00.002+02:00</published><updated>2009-10-11T11:19:51.612+02:00</updated><title type='text'>Wolsung... In English</title><content type='html'>As I promised, I write a short note about the new Polish RPG Wolsung.&lt;br /&gt;Being the most awaited Polish RPG since 2003, the release on September 30th wasn't a dissapointment. The rulebook I got was in hardcover, well designed, with nice pictures inside. It made a good reading too. Despite some typos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;But what is Wolsung? It's a steampunk RPG. Actualy I'm not going to describe neither the world nor the rules because the authors might want to release it internationaly.  But whatever is said, the six year wait had come to an end and we now have Wolsung on our shelves.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7186650116878932586?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7186650116878932586/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/10/wolsung-in-english.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7186650116878932586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7186650116878932586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/10/wolsung-in-english.html' title='Wolsung... In English'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-442856911602779597</id><published>2009-10-08T15:21:00.003+02:00</published><updated>2009-10-08T15:28:55.003+02:00</updated><title type='text'>Relayer Live in Concert!</title><content type='html'>Już w ten poniedziałek w klubie No Mercy w Warszawie przy ul. Bema 65 zespół Relayer wystąpi w ramach konkursu Have No Mercy! Więcej info: &lt;a href="http://www.no-mercy.pl/index.php?page=calendar&amp;amp;event=367"&gt;http://www.no-mercy.pl/index.php?page=calendar&amp;amp;event=367&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Start 19:30&lt;br /&gt;Wstęp 7 zł&lt;br /&gt;ZAPRASZAMY!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-442856911602779597?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/442856911602779597/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/10/relayer-live-in-concert.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/442856911602779597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/442856911602779597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/10/relayer-live-in-concert.html' title='Relayer Live in Concert!'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-5833310956855426369</id><published>2009-09-30T21:39:00.006+02:00</published><updated>2009-09-30T22:06:46.655+02:00</updated><title type='text'>Oto jest Wolsung!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsO4o-sEyyI/AAAAAAAAAy4/psyeHGWU58Y/s1600-h/100_2003.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsO4o-sEyyI/AAAAAAAAAy4/psyeHGWU58Y/s320/100_2003.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387352593427385122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze kilka miesięcy temu bardziej prawdopodobne było, że piekło zamarznie, polski król zasiądzie na carskim tronie w Moskwie a Andrzej Lepper zostanie prezydentem niż to, że podręcznik do polskiego systemu RPG Wolsung kiedykolwiek zostanie wydany. Projekt tworzony od bodajże 2000 roku, o którym pierwszy raz usłyszałem w 2003, a poznałem w 2004 nie miał szczęścia do wydawców i terminów wydania. Pierwszy termin, "wkrótce" nie został dotrzymany, kolejny, już bardziej konkretny, "trzy miesiące po Modernie", także. Gdy wydawcą Wolsunga została Kuźnia Gier mało kto wierzył, że Wolsung RPG zostanie wydany w jakiejkolwiek przyszłości, nie mówiąc już o przyszłości najbliższej. Gdy Kuźnia Gier zapowiedziała, że premiera&lt;br /&gt;podręcznika będzie miała miejsce 30 września wielu pukało się w czoło. I oto nadszedł sądny dzień. Jest 30&lt;br /&gt;września, a obok mnie leży świeżutki podręcznik do Wolsunga RPG. Wygląda na to, że w końcu się udało. A&lt;br /&gt;oto moje pierwsze wrażenia (Oczywiście ponieważ czekałem na ten dzień tyle czasu nie będę obiektywny.):&lt;br /&gt;Przede wszystkim z zewnątrz jest to zapewne najlepiej wydany polski podręcznik RPG w historii. Mam na myśli wersję w twardej oprawie, bo przyznam szczerze tej w miękkiej nawet nie widziałem i pewnie nigdy nie zobaczę. Podręcznik jest zrobiony bardzo solidnie i wygląda na to, że jest w stanie wytrzymać wiele. Papier, na którym został Wolsung wydany także jest niczego sobie. Od czasów 3 edycji Dungeons &amp;amp; Dragons znienawidziłem papier kredowy i jego pochodne więc ten "tradycyjny" papier Wolsunga jest miłą odmianą.&lt;br /&gt;Z treścią podręcznika jeszcze się nie zapoznałem, więc nie jestem w stanie stwierdzić jakiej jest 'jakości' ale za to obejrzałem sobie sporą część ilustracji i uważam, że prezentują bardzo różny poziom. Okładka nieco już mi się przejadła, bo obrazek ten pokazywany był przy wszystkich możliwych okazjach już od dłuższego czasu, ale mimo wszystko podoba mi się. Ilustracje wewnątrz podręcznika są bardzo różne. Część wręcz zajeżdża mi mangą, część jest po prostu nijaka ale większość naprawdę oddaje klimat, który (tak przynajmniej mi się wydaje) Garnek chciał od początku stworzyć w Wolsungu. Nie będę piętnował tych ilustacji, które mnie zawiodły, wymienię kilka z tych, które już stały się moimi ulubionymi: po pierwsze (choć nie w kolejności ulubionych) ilustracja ze strony 188 przedstawiająca minotaura podczas taurridy, po drugie rysunek ze strony 176 i po trzecie rysunek ze strony 148 przedstawiający bodajże mantikorę.&lt;br /&gt;Nareszcie mam przed sobą podręcznik, na który czekałem 6 lat; z podpisem autora i pomysłodawcy projektu. Gdybym musiał na niego jeszcze czekać to pewnie zaśliniłbym klawiaturę. Na zakończenie jeszcze kilka zdjęć mojego egzemplarza, a ja idę sobie poczytać bo dłużej nie wytrzymam.&lt;br /&gt;Dzięki chłopaki, następnym razem nie każcie tyle czekać...&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsO4qDF9K5I/AAAAAAAAAzQ/7qqig1bfvT8/s1600-h/100_2006.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsO4qDF9K5I/AAAAAAAAAzQ/7qqig1bfvT8/s320/100_2006.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387352611789548434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsO4pEf3JlI/AAAAAAAAAzA/OwZqRWgQFrg/s1600-h/100_2004.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsO4pEf3JlI/AAAAAAAAAzA/OwZqRWgQFrg/s320/100_2004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387352594986772050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsO4pmEoDbI/AAAAAAAAAzI/qMktXpOaftk/s1600-h/100_2005.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsO4pmEoDbI/AAAAAAAAAzI/qMktXpOaftk/s320/100_2005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387352603999342002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A już na sam koniec zacytuję hasło tej premiery: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jeszcze nigdy tak wielu nie czekało tak długo na jeden podręcznik&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-5833310956855426369?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/5833310956855426369/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/09/oto-jest-wolsung.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5833310956855426369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5833310956855426369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/09/oto-jest-wolsung.html' title='Oto jest Wolsung!'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsO4o-sEyyI/AAAAAAAAAy4/psyeHGWU58Y/s72-c/100_2003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-6371894510633588476</id><published>2009-09-29T13:17:00.002+02:00</published><updated>2009-09-29T13:26:19.001+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolsung'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuźnia gier'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rpg'/><title type='text'>Wolsung</title><content type='html'>Miałem poczekać aż dostanę podręcznik do ręki, ale kilka zdań napiszę już teraz.&lt;br /&gt;Wolsung, najbardziej oczekiwany Polski system RPG 2003, 2004, 2005, 2006, 2007, 2008 i 2009 roku nareszcie jest!. Terminy wydania były wielokrotnie zmieniane, najpierw było "wkrótce", potem "trzy miesiące po Modernie" aż w końcu wielu straciło nadzieję. A potem projekt "Wolsung" przejęła Kuźnia Gier i ogłosiła, że premiera odbędzie się 30 września 2009 roku. Oczywiście wielu nie wierzyło, ale jednak się udało i już jutro Wolsung oficjalnie ujrzy światło dzienne. Proszę państwa oto miś... Miś ma na imię Wolsung... Jutro moje oceny podręcznika... Jeszcze 30 godzin!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-6371894510633588476?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/6371894510633588476/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/09/wolsung.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6371894510633588476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6371894510633588476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/09/wolsung.html' title='Wolsung'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7781798739327804961</id><published>2009-09-29T11:52:00.003+02:00</published><updated>2009-09-30T09:13:03.928+02:00</updated><title type='text'>PKW: Czym jest dla mnie steampunk</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsHb__lxviI/AAAAAAAAAyw/c93iPZjopFk/s1600-h/bk166.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 224px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsHb__lxviI/AAAAAAAAAyw/c93iPZjopFk/s320/bk166.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5386828521759948322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czym może być steampunk dla studenta anglistyki na specjalizacji kultura Wielkiej Brytanii, który jednocześnie jest miłośnikiem kolei i fanem RPG? Oczywiście wymarzonym gatunkiem i klimatem. Jako dziecko, czytając Verne'a, uważałem go tylko za fajną książkę z ciekawą akcją, teraz "20000 mil podmorskiej żeglugi" czy nawet "W 80 dni dookoła świata" to inspiracje dla mojej wyobraźni, moich przygód w adaptacjach przeróżnych systemów RPG, które robię na własny użytek. Nigdy nie dotarłem do systemu Victoriana, więc zmuszony byłem improwizować. I właśnie z RPG wiąże się moje główne zainteresowanie steampunkiem i urban fantasy. Zaczęło się na dobre dokładnie 24 maja 2004 roku w Warszawie, gdzieś między godziną 11 a 12. Wtedy to właśnie pewien Artur "Garnek" Ganszyniec opowiadał na konwencie Maelstrom o swoim projekcie "Wolsung", który "już wkrótce zostanie wydany". Wolsung mnie zafascynował, wkrótce w moje paskudne ręce dostała się gra komputerowa Arcanum, która jeszcze bardziej rozbudziła moją wyobraźnię. Wydawcy Wolsunga się zmieniali premiera została przesunięta z "wkrótce" na "trzy miesiące po Modernie" a potem na czas nieokreślony, ale moja fascynacja steampunkiem nie malała, a wręcz rosła. Zacząłem się interesować nieco koleją. Nie rozpoznaję typu pociągu po odgłosie jaki wydają koła stukające o szyny w odległości 3 kilometrów ode mnie ani nie znam wszystkich typów Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych, które jeżdżą po Polsce, ale kolej lubię. Dodatkowo w 2006 roku zacząłem studiować anglistykę, a połączenie kolei z Imperium Brytyjskim oznacza tylko jedno: rewolucję przemysłową. Gdy dodać do tego fantasy mamy steampunk. W momencie gdy dodałem trochę maszyn różnicowych i wielki dworzec kolejowy w centrum Altdorfu do Warhammera większość moich graczy wiedziała, że urban fantasy i steampunk są moimi ukochanymi gatunkami. Gdy straciłem nadzieję na wydanie Wolsunga w jakimkolwiek sensownym terminie, zacząłem tworzyć własne światy, które nasycone były przedziwnymi konstruktami, poprzecinane liniami kolejowymi i jednocześnie nasycone magią. Nie, steampunk nie był całym moim życiem, nawet RPGowym, ale był ważny. Aż przyszło znużenie. Ile można było wałkować ciągle te same, niedopracowane, niekompletne i niewyważone profesje do DnD, ile można było prowadzić drużyny antyterrorystów ścigające sabotażystów Chaosu wysadzających mosty kolejowe w Warhammerze, ile można było... Przyszło dark fantasy, przyszło SF, a steampunk zjechał na boczny tor. Ale w kotle cały czas utrzymywana była wystarczająca ilość pary, żeby ruszyć, potrzebne było tylko coś, co podniesie semafor i pozwoli jechać. Około maja tego roku ramię semafora zaczęło się powoli podnosić. Pociąg nabierał rozpędu a para buchała naokoło, odpychając inne gatunki i robiąc sobie miejsce. Gdy w lipcu, znów w Warszawie, tym razem na konwencie Avangarda, kupiłem Wolsunga w przedsprzedaży ekspres "Steampunk" pędził już z pełną prędkością, ale jak się okazało miał rezerwy. Po sesji u tego samego Garnka, który skierował mój pociąg na tor steampunku, rozpędził się on do niespotykanych prędkości. Trójca mnie nie zachwyciła, bo czekałem już na Wolsunga... Steampunk wrócił...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale chyba miałem odpowiedzieć na pytanie czym jest dla mnie steampunk? No cóż jest spełnieniem marzeń tego nieszczęsnego gracza RPG studiującego anglistykę i lubiącego kolej, bo kolej być musi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następna stacja: Wolsung, bo Wolsung jeszcze przez kilka tygodni conajmniej pozostanie dla mnie synonimem steampunka w RPG...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7781798739327804961?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7781798739327804961/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/09/pkw-czym-jest-dla-mnie-steampunk.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7781798739327804961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7781798739327804961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/09/pkw-czym-jest-dla-mnie-steampunk.html' title='PKW: Czym jest dla mnie steampunk'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SsHb__lxviI/AAAAAAAAAyw/c93iPZjopFk/s72-c/bk166.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-2811136795027533317</id><published>2009-09-21T08:21:00.002+02:00</published><updated>2009-09-21T08:27:04.281+02:00</updated><title type='text'>Yes and more!</title><content type='html'>So I will be having a great time on October 30th seeing Yes live in Katowice. I wanted to go to Bratislava to meet fellow YesFans and see Yes again. But yesterday a very unexpected news broke out: John Wetton and Eddie Jobson will be playing together three times in Poland. On November 3rd in Cracow, November 4th in Warsaw and November 5th in Bydgoszcz. I will be in Warsaw. I'm waiting for the exact venues... This is a great concert year!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-2811136795027533317?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/2811136795027533317/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/09/yes-and-more.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2811136795027533317'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2811136795027533317'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/09/yes-and-more.html' title='Yes and more!'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-8080117430126716744</id><published>2009-08-28T10:45:00.003+02:00</published><updated>2009-08-28T10:53:17.388+02:00</updated><title type='text'>YES</title><content type='html'>This one word makes the day for me. Yes are coming to Poland on October 30th and I'm trying my best to get there... More info (in Polish) &lt;a href="http://www.metalmind.com.pl/index.php?dzial=newsy&amp;amp;more=2140"&gt;http://www.metalmind.com.pl/index.php?dzial=newsy&amp;amp;more=2140&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jedno słowo mi wystarczy na dziś... Yes przyjeżdża do Polski 30 października i ja zrobię wszystko by tam być. Koncert odbędzie się w Katowickim Spodku. Bilety w sprzedaży od 1 września. Ceny od 145 do 300 zł. Więcej info: &lt;a href="http://www.metalmind.com.pl/index.php?dzial=newsy&amp;amp;more=2140"&gt;http://www.metalmind.com.pl/index.php?dzial=newsy&amp;amp;more=2140&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-8080117430126716744?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/8080117430126716744/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/yes.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8080117430126716744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8080117430126716744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/yes.html' title='YES'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3816191066479607315</id><published>2009-08-14T15:51:00.006+02:00</published><updated>2009-08-14T17:00:15.314+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CDQ'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Relayer'/><title type='text'>Relayer Live in CDQ - a review</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SoV6QQirR8I/AAAAAAAAArU/EP6PfdBt-rI/s1600-h/100_1965.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 216px; height: 161px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SoV6QQirR8I/AAAAAAAAArU/EP6PfdBt-rI/s320/100_1965.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369832550446090178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;So here we are, reviewing Relayer's first ever live performance under that name and as a five-piece band.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I entered the soundcheck and was hit by a wall of sound. They were to bloody loud! Thankfully they finished the soundcheck soon. All I could hope for was that there will be some people and that it will muffle the sound a bit. The whole set constituted of the band's own compositions which surprised me a bit since I was not really familiar with their whole repertoire. The mix was not the best I heard but all the instruments were audible quite well. Seven songs plus one encore in about 1 hour is not bad for the first show.&lt;br /&gt;They opened with "Mimo Wszystko" ("Despite Everything"), a good song but not the one to remember.&lt;br /&gt;It was followed by "Streszczenie Wszechświata" ("Summary of the Universe"), an interesting piece of modern prog featuring good instrumentation and a weird intro. Slightly monotonous at times but featuring good musicianship by the band.&lt;br /&gt;The third song was called "Spektrum". Beginning with a slap bass riff it developed to a song led by the bass guitar and made the club rumble.&lt;br /&gt;Song number four, "Bezsen" (sorry, I cannot provide a good translation, maybe something like "Sleeplessness"), known from MySpace, seems to be the leading composition. It sounded really great live, though it was slightly to loud. It sounds to me like something that follows the modern prog rock stream but at the same time carries the quality of the 70's. For me the live version sound far better than the studio recording. The song is a brilliant mix of good singing, interesting solos and great instrumentation. It might lead Relayer to the prog family.&lt;br /&gt;It was followed by an instrumental piece called "Fis" (which I don't think is the final title of the song). It's a piece which remind's of Camel's "Harbour of Tears" at times. The guitar sound very similar to Andy Latimer's playing on that album. Maily because of that connotation I like the song. It is a piece where the guitar surely leads the way but it does not mean the song is unbalanced - all the instruments have their spots.&lt;br /&gt;Song number 6, called "Austeria" opens with a little lengthy middle-east guitar intro. It develops in a nice, dynamic song with catchy rhythm and lyrics with, once again, spots for all the instruments to lead the way. Another piece of music which may be liked by the prog community (if the community won't turn the song off before the intro is over).&lt;br /&gt;The final song of the main set was a bit bluesy piece known from MySpace "Na Końcu Świata" ("At The End of the World"). The intro reminds me of the late 60's/early 70's psychodelic riffs. It is another dynamic piece with a very catchy melody and perhaps the first single. It has the capability of charting. Maybe not the top 10 or even 20 but it could chart.&lt;br /&gt;The encore was a jam incorporated in Yes' "Long Distance Runaround". Relayer is not Yes, Paulina (the singer) is not Jon but it was a very decent and listenable version of the song. A jam was incorporated in the song to give each member a possibilty to play sometime "solo". The concert featured: Paulina Wiedeńska - vocals, Artur Kuran - guitar, Marcin Machnicki - keyboard, Michał Szergiel - bas&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SoV7KBQ7dHI/AAAAAAAAArc/7ertfn33TEo/s1600-h/100_1962.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 224px; height: 168px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SoV7KBQ7dHI/AAAAAAAAArc/7ertfn33TEo/s320/100_1962.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369833542777533554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;s guitar, Mateusz Walewski - drums.&lt;br /&gt;The full setlist once again:&lt;br /&gt;1. Mimo Wszystko (Despite Everything)&lt;br /&gt;2. Streszczenie Wszechświata (Summary of the Universe)&lt;br /&gt;3. Spektrum&lt;br /&gt;4. Bezsen (Sleeplessness)&lt;br /&gt;5. Fis&lt;br /&gt;6. Austeria&lt;br /&gt;7. Na Końcu Świata (At the End of the World)&lt;br /&gt;encore:&lt;br /&gt;8. Long Distance Runaround/Live Jam&lt;br /&gt;The audience, which was surprisingly big, seemed to enjoy the show very much but given most of the people were the band's friends I cannot say how real the reaction was. All I can say is that Relayer is a good band following the modern prog streams of heavier and less symphonic music. I can see some future for them but it all depends on their choices of where and when to play.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Photos and videos will appear sooner or later, as soon as I get some decent internet connection.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Relayer's MySpace:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/relayerbandmusic#"&gt;http://www.myspace.com/relayerbandmusic#&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3816191066479607315?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3816191066479607315/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/relayer-live-in-cdq-review.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3816191066479607315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3816191066479607315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/relayer-live-in-cdq-review.html' title='Relayer Live in CDQ - a review'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SoV6QQirR8I/AAAAAAAAArU/EP6PfdBt-rI/s72-c/100_1965.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7487332080241755655</id><published>2009-08-14T15:21:00.003+02:00</published><updated>2009-08-14T15:50:51.477+02:00</updated><title type='text'>R.I.P. Les Paul, the man who invented the electric guitar</title><content type='html'>I'm not a guitarist. I can't even play the guitar but Les Paul was a true legend. The man who invented the electric guitar as I called him. If it was not for him would there be Steve Howe or Eric Clapton? A lot of the songs that changed the history of the world would have never been written. Les Paul will always be remebered, his name will be preserved in the name of Gibson Les Paul guitar.  R.I.P. Les Paul...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Everyone passes away, sooner or later, we live in a time when our heroes will go, many of us were to young to follow them when they were in their prime time, some of us weren't even born and now we lose them. One of my dreams was seeing Pink Floyd live in concert, it is now impossible since Richard Wright died... Seeing Jon Anderson live earlier this I felt that he was back from the other side, he was almost dead and now he is back; similar situation is whit Chris Squire; they might all be touring now but they are not getting younger. Be that 5 years, 10, 15, 20, be that as much as possible but they all, we all, will go to the other side and hopefully some of us will be heroes for next generations...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7487332080241755655?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.gibson.com/en-us/Lifestyle/News/les-paul-passes-away-at-94-813/' title='R.I.P. Les Paul, the man who invented the electric guitar'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7487332080241755655/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/rip-les-paul-man-who-invented-electric.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7487332080241755655'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7487332080241755655'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/rip-les-paul-man-who-invented-electric.html' title='R.I.P. Les Paul, the man who invented the electric guitar'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-6950082528158041565</id><published>2009-08-12T10:18:00.002+02:00</published><updated>2009-08-12T10:21:11.161+02:00</updated><title type='text'>Relayer Live Tonight!</title><content type='html'>It's tonight!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Relayer plays their first gig as a five piece tonight in CDQ, Burakowska 12, Warsaw, Poland at 8 pm, admission free.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The plan is for a 1 hour set but who knows what will happen...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-6950082528158041565?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/6950082528158041565/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/relayer-live-tonight.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6950082528158041565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6950082528158041565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/relayer-live-tonight.html' title='Relayer Live Tonight!'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-908555876702240177</id><published>2009-08-10T13:26:00.003+02:00</published><updated>2009-08-10T13:34:16.199+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fryszerka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='topory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='toporiada 2009'/><title type='text'>TOPORIADA 2009 - RELACJA</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;TOPORIADA 2009 FRYSZERKA k/INOWŁODZA czyli RPG PACY UMYS&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Toporiada 2009 była moją pierwszą Toporiadą jak i moim pierwszym konwentem terenowym, na który się wybrałem, więc nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać. Ponadto po raz pierwszy zdecydowałem się na zgłoszenie punktów programu. Konwent nastawiony był na nocne sesje i tych z pewnością nie zabrakło. Również mi udało się zagrać dwie bardzo fajne sesje, ale o tym później. Toporiada była zlokalizowany w ośrodku harcerskim, w środku lasu, na zupełnym odludziu. Lokalizacja była bardzo odpowiednia a na dodatek pogoda również była niczego sobie, gdyż przez cały konwent było ciepło. No może nie przez cały, bo jednak nocami bywało nieco zimno. Na razie o Toporiadzie dzień po dniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;DZIEŃ 0: CZWARTEK 6 sierpnia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dotarcie do Fryszerki było nie lada sztuką gdyż droga, do położonego ok. 5 km od Inowłodza ośrodka była niemal nieoznaczona (a przynajmniej ta, którą ja wybrałem). Oczywiście organizatorzy stanęli na wysokości zadania i odbierali konwentowiczów nie tylko z Inowłodza, ale też z Tomaszowa Mazowieckiego i Nowego Miasta nad Pilicą. Jednak ja wybrałem wykonanie questa z dotarciem na konwent pieszo. Co w końcu przy pomocy miejscowych bohaterów niezależnych oraz zmotoryzowanych graczy się udało. Po dotarciu na miejsce szybka i sprawna akredytacja, zajęcie łóżek i oczekiwanie na zaplanowanego LARPa. W związku z ciągłym przybywaniem uczestników początek tegoż został przesunięty o ok. godzinę co, jak się miało okazać, stało się nową, świecką tradycją tegorocznej Toporiady. Sam LARP osadzony został w klimacie średniowiecza, a wszystkie założenia pewnie jeszcze są dostępne na stronie tegorocznej edycji Toporiady. W moim odczuciu LARP się udał, ale słyszałem głosy, że nie wszystkim się do końca podobał. Cóż, każdy ma prawo do własnego zdania. Czwartek był jedynym dniem konwentu, kiedy to położyłem się spać przed północą, ale to tylko dlatego, że na ten dzień nie było zaplanowanych żadnych sesji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;DZIEŃ 1: PIĄTEK 7 sieprnia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy dzień bardziej rozbudowanego programu. Nawet rozpoczął się punktualnie, o 10. Wybór był szeroki, i chyba nikt nie mógł narzekać na brak atrakcji. Do 4 ścieżek prelekcji i konkursów należy dodać również Games Room w którym zazwyczaj coś się działo oraz Orczy Obóz gdzie zawsze coś się działo. Zaskakująco dla siebie nie uczestniczyłem w zbyt wielu punktach programu, może dlatego, że sam miałem tego dnia trzy. Piątkowym punktem kulminacyjnym był dla mnie konkurs monastyrowy. Pomimo, że niespecjalnie znam świat i konwencję i nie widziałem konkursu od początku (w tym czasie wygrywałem turniej Jungle Speeda) to naprawdę wciągnęły mnie scenki odgrywane przez uczestników. Żałuję, że nie mogłem być na konkursie narracyjnym, bo tenże również musiał być świetny. Niestety w tym czasie miałem swój punkt programu, którego obłożenie mnie nawet nieco zaskoczyło. Potem oficjalne rozpoczęcie Konwentu, krótki program artystyczny oraz błogosławieństwo Sąsiada Benedykta. Trzeba zaznaczyć, że od obiadu, który zgodnie z obietnicami organizatorów był (i chwałą im za to bo gdyby nie to, to pewnie nic bym nie jadł), program był przesunięty o godzinę, więc tradycji stało się zadość. Po oficjalnym rozpoczęciu nastąpił najbardziej integracyjny moment pierwszego dnia, czyli zapisy na sesje. Od początku wiedziałem, że chce zagrać w Poza Czasem i udało mi się osiągnąć swój cel. Sesja była naprawdę świetna. Klimat, który udało się stworzyć w namiocie oświetlonym jedynie kilkoma świeczkami mi bardzo odpowiadał, chociaż nie do końca pasował do tego co działo się na sesji. Nie będę Sąsiada reklamował tym co najbardziej mi utkwiło w pamięci, bo jego reputacja może tego nie wytrzymać, ale takiego śmiechu jak w tej sytuacji nie miałem nigdy. Sesja zakończyła się około 3:30 nad ranem więc właściwie nastał już dzień 2. Jeżeli chodzi o ten dzień to nie mogę sobie wybaczyć jedynie, że przegapiłem dupcenie córki wodza orków.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ 2: SOBOTA 8 sierpnia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Drugiego dnia, w związku z późnym zakończeniem sesji i głośnym chrapaniem konwentowiczów w namiotach o godzinie 10, kiedy to miał się rozpocząć program, został on przesunięty od razu o godzinę. Tych, którzy o 11 jeszcze spali obudził Jaśnie Wielmożny Michał Mochocki prezentując jak działa pistolet na czarny proch. Znów program był nasycony po brzegi, ale ja wybrałem rozgrywkę w Agricolę w Games Roomie, która potrwała dobre dwie i pół godziny albo i dłużej. Punktem programu, którego w sobotę nie można było przegapić był Konkurs Zombi, podczas którego ośmiu zwykłych konwentowiczów przeobraziło się w żądne krwi i arbuzów zombi. Rzut wątrobą, żonglowanie jelitami i pogoń za kamerzystą (poza konkursem) były chyba najlepszymi momentami soboty. Po obiedzie można było sobie posłuchać jak to z Toporami bywało i dlaczego stowarzyszenie to wkrótce zostanie wpisane na listę wrogów kościoła (dodane przeze mnie po wysłuchaniu co dzieje się na spotkaniach Toporów i jakich ludzi stowrzyszenie zrzesza). Następnym punktem programu był konkurs dla inteligentych inaczej, przed którym jednakże widzowie urządzili sobie własne zawody w rzucaniu szyszką do celu. W tym samym czasie u orków odbywało się święto chmielniaka szamanowego Totem Potem, którego nie można było przegapić. Właściwie nie powinienem nic po nim pamiętać, ale na szczęście nie jest aż tak źle więc mogę stwierdzić, że komitet kolejkowy do zapisów na sesje ustawił się na jakieś pół godziny przed zapisami. Te sesje, na które się nastawiłem niestety nie odbyły się, ale i tak zagrałem najbardziej pojebaną sesję w swoim życiu. Neuroshima u Prozaca z ludźmi z Toporiadowego złomowiska była sesją grupy porąbańców, których bohaterowie odstawiali najróżniejsze cuda, ciągle ćpali albo inne takie. Naprawdę było...eee...dziwnie, ale świetnie. Po zakończeniu sesji króta sesja szowinistyczno-rasistowsko-konwentowych dowcipów przy ognisku i oczekiwanie na oficjalne zakończenie. Zakończenie konwentu przebiegło bez zaskakujących zwrotów akcji, pozbywania się części odzienia przez organizatorów i temu podobnych rzeczy, ale dowiedzieliśmy kto został laureatem Złotych Toporów i dlaczego następna Toporiada będzie jeszcze lepsza. Po zakończeniu zostaliśmy zaproszeni na koncert piosenek Jacka Kaczmarskiego, który trwał niemal do rana oraz na ognisko, które z udziałem mniejszego grona konwentowiczów trwało niemal do rana. Dzień 2 skończył się dla mnie około 5, kiedy to zdecydowałem się opuścić ciepłe okolice ogniska i położyłem się na chwilę spać. Na chwilę, bo już o 6 wstałem by udać się na questa powrotu do na dworzec autobusowy w Inowłodzu i powrotu do Warszawy. W związku z pośpiechem i wczesną godziną, nie żegnałem się z prawie nikim, więc żegnam się z tego miejsca. Do zobaczenia za rok!. Z mojego punktu widzenia Toporiadę 2009 uważam, za bardzo udaną i czekam na więcej. Głównym problemem były sanitariaty, które z reguły nie działały i umiejscowienie ogniska nieco zbyt na uboczu. No ale czekam z niecierpliwością na przyszły rok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;TAR - ŁO!!!!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-908555876702240177?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/908555876702240177/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/toporiada-2009-relacja.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/908555876702240177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/908555876702240177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/toporiada-2009-relacja.html' title='TOPORIADA 2009 - RELACJA'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-4197420382153932500</id><published>2009-08-02T10:11:00.002+02:00</published><updated>2009-08-02T10:17:35.209+02:00</updated><title type='text'>***</title><content type='html'>I got back from a week holiday on Friday. I had a great time with a group of great people and on the first evening after coming home I felt somewhat awkward, alone. It's not the first time I felt like that but I coped with it in the same way. When I feel alone I try to write. I couldn't create anything for months now but on Friday I managed to compose a little thing... For you:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Gone...&lt;br /&gt;Once again I'm alone&lt;br /&gt;I thought I would like it&lt;br /&gt;But it's not so very cool&lt;br /&gt;When your friends go their ways&lt;br /&gt;And you stay after school&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;And so it is now&lt;br /&gt;I stand alone&lt;br /&gt;I look at the photos&lt;br /&gt;In an empty home&lt;br /&gt;My friends went away&lt;br /&gt;I wished them to stay&lt;br /&gt;For a day or maybe more&lt;br /&gt;We'd all have fun&lt;br /&gt;Like never before&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gone...&lt;br /&gt;Once again I'm alone&lt;br /&gt;I thought I would like it&lt;br /&gt;But in this empty home&lt;br /&gt;I cannot stand&lt;br /&gt;The memories passing by&lt;br /&gt;It's always sad&lt;br /&gt;To say goodbye...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-4197420382153932500?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/4197420382153932500/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/blog-post.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4197420382153932500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4197420382153932500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/08/blog-post.html' title='***'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-5568051224902114709</id><published>2009-07-24T21:31:00.003+02:00</published><updated>2009-07-24T21:35:16.249+02:00</updated><title type='text'>Relayer Live</title><content type='html'>Wszem i wobec ogłaszam, że zespół &lt;a href="http://www.myspace.com/relayerbandmusic#"&gt;RELAYER&lt;/a&gt; zagra swój pierwszy koncert w pięcioosobowym składzie!&lt;br /&gt;Przybądź jeśli nie chcesz przegapić narodzin legendy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy: 12 sierpnia, godz. 20:00&lt;br /&gt;Gdzie: CDQ, ul. Burakowska 12, Warszawa&lt;br /&gt;Wstęp Wolny&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-5568051224902114709?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/5568051224902114709/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/relayer-live.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5568051224902114709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5568051224902114709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/relayer-live.html' title='Relayer Live'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-8713771472162469714</id><published>2009-07-23T13:12:00.003+02:00</published><updated>2009-07-23T14:22:57.257+02:00</updated><title type='text'>Young band... Worth listening</title><content type='html'>http://www.myspace.com/relayerbandmusic#&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Relayer is a young Polish prog rock/psychodelic rock band. They haven't played a single gig as a five piece but they did two shows as a four piece and they were received very good. I cannot say much about their music because all I know comes from their Myspace... But if you like them, give feedback, either here or on their myspace, I think they will appreciate it... I will try to keep you informed about their progress if you don't want to use myspace...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--------------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.myspace.com/relayerbandmusic#&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Relayer jest młodym polskim zespołem grającym rocka progresywnego/psychodelicznego. Nie występowali jeszcze w składzie pięcioosobowym, ale zagrali dwukrotnie jako kwartet i ich koncert zostały ciepło przyjęte. Nie mogę powiedzieć za wiele o ich muzyce bo wszystko co wiem pochodzi z ich myspace'a... Ale jeśli podoba wam się to co grają to komentujcie, albo tutaj albo na myspace, myślę że to docenią :D... Postaram się informować na bieżąco o ich dokonaniach tutaj tych, którzy mają awersję do myspace'a...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Mam nadzieję, że dostanę za tę notkę od nich jakiś bonus :D)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-8713771472162469714?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/8713771472162469714/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/young-band-worth-listening.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8713771472162469714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8713771472162469714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/young-band-worth-listening.html' title='Young band... Worth listening'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-776693812613735916</id><published>2009-07-21T16:37:00.002+02:00</published><updated>2009-07-21T20:29:44.232+02:00</updated><title type='text'>Toporiada 2009</title><content type='html'>Tak więc jadę na tegoroczną Toporiadę i nawet zgłosiłem 3 punkty programu, nie wiem czy zostaną zaakceptowane, ale umieszczę je tutaj, sami możecie ocenić, czy są ciekawe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prelekcja: &lt;br /&gt;Tytuł: "Wykorzystanie Romantyzmu z RPG"&lt;br /&gt;Opis: Pewnie niejedno z Was zawsze marzyło o rozwiązaniu zagadki małej dziewczynki, której rodzeństwo znika w niewyjaśnionych okolicznościach  o powędrowaniu przez pole żonkili. Czy któryś z MG nie rzuciłby na swoich graczy klątwy dostojnego Albatrosa lub nie przeciwstawił ich płomiennemu tygrysowi? O tych i innych pomysłach wyjętych z dzieł autorów romantycznych i preromantycznych oraz ich wykorzystaniu na sesjach RPG postaram się opowiedzieć w ciągu tych 60 minut. Po spotkaniu możliwe umówienie się na sesję opartą na motywach romantycznych.&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Prelekcja:&lt;br /&gt;Tytuł: Być albo nie być - Szekspir w RPG&lt;br /&gt;Opis: To co wymyślił Szekspir jest znakomitym źródłem pomysłów, ale co dokładnie można zrobić z Makbeta i czaszki Yorricka? Podczas prelekcji postaram się przedstawić pomysły na przygody nie będące kalką jednego z dramatów Szekspira a kompilacją z kliku. Po spotkaniu możliwe umówienie się na sesję opartą na pomysłach Szekspirowskich.&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Prelekcja:&lt;br /&gt;Tytuł: Języki w RPG&lt;br /&gt;Opis: Czy warto się przejmować czy postać gracza zna jakiś język? Czy warto uznawać pokrewieństwo języków? Czy warto tworzyć jakąś Lingua Franca, odpowiednik "wspólnego"? Może warto wysilić się i stworzyć informację dostępne tylko dla niektórych graczy w językach, które znają ich postacie? A może wystarczy ograniczyć się do stwierdzenia: rozumiesz/nie rozumiesz co tu jest napisane? Na spotkaniu porozmawiamy o lingwistyce w RPG.&lt;br /&gt;------------------------------------&lt;br /&gt;No i proszę, wszystkie mam potwierdzone...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-776693812613735916?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/776693812613735916/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/toporiada-2009.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/776693812613735916'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/776693812613735916'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/toporiada-2009.html' title='Toporiada 2009'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-1025400760729523997</id><published>2009-07-21T16:34:00.004+02:00</published><updated>2009-07-21T16:48:43.473+02:00</updated><title type='text'>Rick Wakeman in Płock - Photos</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SmXVKxdisrI/AAAAAAAAACU/awsA6swmg3I/s1600-h/100_1285.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SmXVKxdisrI/AAAAAAAAACU/awsA6swmg3I/s320/100_1285.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360925312507097778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Well, unfortnately I still couldn't upload the videos and as soon as I can, I'll post the links to the videos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Now the photos: http://justyes.fotosik.pl/albumy/657771.html&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-1025400760729523997?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/1025400760729523997/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/rick-wakeman-in-pock-photos.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1025400760729523997'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1025400760729523997'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/rick-wakeman-in-pock-photos.html' title='Rick Wakeman in Płock - Photos'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SmXVKxdisrI/AAAAAAAAACU/awsA6swmg3I/s72-c/100_1285.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-6261609962428585936</id><published>2009-07-06T11:28:00.002+02:00</published><updated>2009-07-06T11:35:43.075+02:00</updated><title type='text'>JOURNEY TO THE CENTER OF POLAND</title><content type='html'>I just came back from Płock where it became a custom that the annual culture festival is opened with a concert by a world-class pianist with the local orchestra. And this year it was RICK WAKEMAN. But let's get back to the beginning of my stay in Płock. I arrived in the city at 3 pm and took the road to the Old Market Square (Stary Rynek) which was the venue of the concert. It is a beautiful place not far from the Vistula River. I walked around for some time until I met people from what once was the Polish Yes FanClub Yesomania. At about the same time the rain started pouring and we were a bit scared that it will rain throughout the concert. At around 4:15 pm the rehearsal of the orchestra started and about fifteen minutes later Rick showed up himself. Dressed casualy, in a yellow t-shirt, you could easily spot that he gained some weight recently. We came closer to take some photos and watch the rehearsal. It finshed around 5 pm but we stayed by the stage to keep to our good places. I finally finished sitting in row 4 but it was close enough for me to take some decent photos. The show itslef was very good though I think there could have been more speakers. At some times I thought the arrangements lacked the original power they had. Rick played for about one and half hours and performed a great version of the Suite from King Arthur, after which (exactly when Rick stopped playing) one of the lights had fallen down or almost fallen down causing some confusion but fortunbatelly nobody was injured and Rick commented the situation by saying: "Until we finish playing there will be one light left". King Arthur was followed by Gone But Not Forgotten. Here the setlist got a bit mixed up in my head but I think Rick played After The Ball followed by Catherine Howard, Help/Eleanor Rigby medley and a great version of Merlin The Magician, to finish up with the suite from Journey To The Center Of The Earth. As the first encore Rick performed The Jig, which was the last tune planned for that eveining but the cheeringmade Rick to come back to the stage and finished up with a Yes Medley without the orchestra. He later came out to the fans and gave out some autographs and posed  for photos before he was asked to meet someone, possibly from the city council. But Rick returned and turned out to be a very kind and approachable person. I got my Keys To Ascenscion signed and had a photo with Rick taken. We also had a short chat about the future and Jon and when we proposed that they should tour together Rick answered that they think about that... All in all, the concert was very good and Rick was great. He looked very well and certainly you couldn't see he is aging And next year? Keith Emerson? Mike Oldfield? Patrick Moraz? Who knows what the organisers will think of...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Photos will follow in the next post...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-6261609962428585936?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/6261609962428585936/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/journey-to-center-of-poland.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6261609962428585936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6261609962428585936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/journey-to-center-of-poland.html' title='JOURNEY TO THE CENTER OF POLAND'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7212078402029262173</id><published>2009-07-02T14:29:00.006+02:00</published><updated>2009-07-02T14:41:47.134+02:00</updated><title type='text'>WONDEROUS STORIES part 4 - the photos</title><content type='html'>I uploaded them all here: http://justyes.fotosik.pl/albumy/656245.html&lt;br /&gt;And two very short videos on YouTube: http://www.youtube.com/user/justyespl&lt;br /&gt;The photos are nothing special, I was in row 10... But at least I have some decent ones from the aftershow...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SkypeXDg31I/AAAAAAAAACE/OJHdc7hPkiU/s1600-h/100_1213.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SkypeXDg31I/AAAAAAAAACE/OJHdc7hPkiU/s320/100_1213.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353840396086599506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SkypwtlBUVI/AAAAAAAAACM/IpRf_UCn3Hg/s1600-h/100_1220.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SkypwtlBUVI/AAAAAAAAACM/IpRf_UCn3Hg/s320/100_1220.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353840711370363218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7212078402029262173?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7212078402029262173/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/wonderous-stories-part-4-photos.html#comment-form' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7212078402029262173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7212078402029262173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/wonderous-stories-part-4-photos.html' title='WONDEROUS STORIES part 4 - the photos'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SkypeXDg31I/AAAAAAAAACE/OJHdc7hPkiU/s72-c/100_1213.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-4825169580122532788</id><published>2009-07-02T02:37:00.000+02:00</published><updated>2009-07-02T02:38:57.927+02:00</updated><title type='text'>WONDEROUS STORIES part 3</title><content type='html'>Writing about the show I didn't mention the very end. After Jon finished the main part of his show, the audience went crazy. Standing ovation is the least you can say. After he played the first to encores (All Good People and Roundabout) and went offstage the cheers was even bigger. And after Jon finsihed this amazing version of Soon the audience went nuts and bananas! After the first three or five minutes of the standing ovation it was clear that Jon won't come back but the audience went applauding for the next five or so minutes. It was crazy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The after show was not less crazy. Thanks to Malcolm we had some food and thanks to everybody we had a great time. At first we just discussed the amazing Return of the King, or maybe the Return of the Voice would be more accurate, and chatted about the performance. The recording of the show already surfaced during the meeting. As far as I know it's going to be mastered a bit, because Jon is to silent and the wild cheering is to loud, but it will be available soon. Some of the people had to go about midnight but the rest of us stayed until around half past two. The peak of the meeting was when we heard And You And I while sitting there. The pub manager had no idea who are Yes the day before and up to now I don't know if it was just a coincidence AYAI was played or was done delibarately. We had a really great time and we already arranged we try to meet at Jon's show in Bratislava, Slovakia in August. I don't know how in the world I'm going to get the money to get there but I'll try to do everything to be there. What happened during the aftershow? Well, Malcolm got texted by Scottie Squire (THE wife of THE Chris Squire for me, my comment was "He's talking to Chris' wife, I haven't seen her live!"), we were the last guests to leave the bar, we chatted about Yes in the future, about football, about it being a wonderful thing that people like Malcolm who is nearly 60 met with guys like me or Vlado who are in their early twenties and that people from as diverse countries as Italy, Germany, Slovakia or the UK had met in Warsaw to see Jon's concert. Just amazing. This world is amazing, just give peace a chance...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;As for the photos: be patient, I cannot upload them at home, I'll try to do so tomorrow...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;JON TAKE CARE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;ASG&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-4825169580122532788?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/4825169580122532788/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/wonderous-stories-part-3.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4825169580122532788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4825169580122532788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/wonderous-stories-part-3.html' title='WONDEROUS STORIES part 3'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-5809334020445258765</id><published>2009-07-01T13:04:00.001+02:00</published><updated>2009-07-01T13:06:11.595+02:00</updated><title type='text'>TO JON AND JANE</title><content type='html'>I just composed it, it's a little crappy and doesn't hold the rhythm but anyway I like it...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Of all the good people in the world&lt;br /&gt;Telling us fables which were untold&lt;br /&gt;There is one with the voice of an angel&lt;br /&gt;A prophet, messiah but not a stranger&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;He has a real angel at his side&lt;br /&gt;They make the darkness become bright&lt;br /&gt;The voice, the power, the spirit of his&lt;br /&gt;Brings love to a world, upset, like this&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;You could have gone to God knows where&lt;br /&gt;But the guardian angel taking care&lt;br /&gt;Let us hear your voice again&lt;br /&gt;Thank you Jon and thank you Jane&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ASG&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-5809334020445258765?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/5809334020445258765/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/to-jon-and-jane.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5809334020445258765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5809334020445258765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/to-jon-and-jane.html' title='TO JON AND JANE'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-653394040942454888</id><published>2009-07-01T12:23:00.004+02:00</published><updated>2009-07-01T12:26:06.104+02:00</updated><title type='text'>WONDEROUS STORIES part 2</title><content type='html'>I decided not to edit the prevoius post. Here is a short review of the show, I will improve it in a few days but I post it already:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Actually the review could be constituted of two words: Jon Anderson. This man is back. With all due respect to Benoit David, who does an amazing job handling the music, Jon is THE voice of Yes. But first let's go back to around 2 pm. We went to the Warsaw Old Town Square with Elena, Umberto, Vlado and of course Malcolm and had some drinks and had a great time. Elena and Umberto left early and we three stayed a few minutes longer. I had an impression that there is a man looking like Jon... And it turned out it was Jon! In a restaurant next to us!  As to the show: it was a short set but a great one. Some song were missed but others, well not literally rocked as it was not the kind of the concert, but they were great. The acoustic guitar was just Jon, nothing extraordinary but the three string Chinese instrument sounded faboulous. Jon's voice was strong and he didn't have problems with singing throughout the concert. The reception... It's Poland, not a sell out but 850 out of 960 seat were taken and the audience was going crazy (me included, it was the first time I shouted something at any concert ever... just prompted Jon the first line of Polonaise... sitting in Row 10). The setlist? Well, I don't remember the order but there was a lot of Yes classics... Starting with Time And A Word, Sweet Dreams, excerpts of CTTE and RSOG or an amazing version of Owner of A Lonely Heart. Every single song was greeted with ovation. Before one of the songs (could someone remind me which?) Jon got really emotional, speaking about the doctors and the ambulance staff, who take care of us every day, Jon almost cried when saying this. He played also three new songs: one written to the music sent to him by somebody from Poland, called "Unbroken Spirit" which sounded so great. Another new song I christened "Music Is The God Of The World (Have Guitar Will Travel)" and it is another spiritual song by Jon. The last new song was one played to the chords of "Richard" which began "There are the doors...". The peak points of the show were certainly "Will You Marry Me Again", "Polonaise" and the encores "All Good People", "Roundabout" and the faboulous, amazing, extraordinary, simply beautiful "Soon". I can say that after the show Jon looked tired but he seemed to really have enjoyed the concert. He signed a few CD's and posters before he went to the hotel and a few of us to the aftershow meet...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The photos and the rest of the story will follow soon (oh, soon)...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-653394040942454888?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/653394040942454888/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/wonderous-stories-part-2.html#comment-form' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/653394040942454888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/653394040942454888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/wonderous-stories-part-2.html' title='WONDEROUS STORIES part 2'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7801466262248285111</id><published>2009-07-01T03:24:00.002+02:00</published><updated>2009-07-01T03:26:36.109+02:00</updated><title type='text'>WONDEROUS STORIES</title><content type='html'>JON IS BACK! I edit this post and give a review of the show and the aftershow meeting soon... At the moment it's 3:30 am here in Warsaw...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7801466262248285111?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7801466262248285111/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/wonderoous-stories.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7801466262248285111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7801466262248285111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/07/wonderoous-stories.html' title='WONDEROUS STORIES'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-2988120709315046389</id><published>2009-06-29T14:41:00.005+02:00</published><updated>2009-06-29T14:46:38.193+02:00</updated><title type='text'>Jon Anderson is coming to town...</title><content type='html'>It's tomorrow...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jon's HAve Guitar Will Travel tour opens in Warsaw and we are having a bunch of fans from all over Europe coming along: there are Italians, Germans, British and Slovaks! So today we have a pre-meet and tomorrow a pre-show meeting...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;And Jon... Jon returns after illness and I think this can be an extraordinary show... A one man show with guitar and piano... Let's have some fun... I hope a review will follow...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-2988120709315046389?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/2988120709315046389/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/06/jon-anderson-is-coming-to-town.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2988120709315046389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/2988120709315046389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/06/jon-anderson-is-coming-to-town.html' title='Jon Anderson is coming to town...'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-4355755941183262109</id><published>2009-05-25T12:23:00.005+02:00</published><updated>2009-05-25T13:07:49.038+02:00</updated><title type='text'>ArtBem Beltaine Celtic Music Festival 23-24 maja 2009</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/Shp42dJEKnI/AAAAAAAAABM/TE0dAE8IvlM/s1600-h/belta.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 226px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/Shp42dJEKnI/AAAAAAAAABM/TE0dAE8IvlM/s320/belta.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5339713185132063346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Fenomenalny festiwal, znakomite dwa dni, genialny Dealan... Relacja, zdjęcia i filmy wkrótce... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tymczasem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż tu dużo mówić, potrzebny był nam w Warszawie taki trochę większy festiwal muzyki celtyckiej i o dziwo udało się go zorganizować nie jednej z kilku warszawskich kapel, a Śląskiemu 'bojsbendowi' Beltaine... Każdy fan tego zespołu wie, że w organizowaniu festiwali są świetni bo Festiwal Muzyki Celtyckiej "Zamek" w Będzinie jest imprezą conajmniej klasy europejskiej jeśli nie światowej... Warszawie brakuje jeszcze trochę jeżeli chodzi o promocję, ale już mamy wspaniałe zespoły... Pierwszego dnia występ śląskich Duan i Beltaine przeplatany tańcem w wykonaniu, a &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/Shp6ySXjhlI/AAAAAAAAABU/d8mrzjEj10M/s1600-h/100_1079.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/Shp6ySXjhlI/AAAAAAAAABU/d8mrzjEj10M/s320/100_1079.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5339715312543827538" /&gt;&lt;/a&gt;jakże także śląskiej, grupy Glendalough, a drugiego dnia łódzko-krakowsko-poznański wstęp do katalońskiej nawałnicy: grały i tańczyły odpowiednio: Filids, Comhlan (taniec), Danar a na zakończenie genialny Dealan, jedyny zespół, który zabiera ci płytę i podstawia wszystkim członkom zespołu żeby ją podpisali... Cóż lolololololololo! ¡Muchas gracías Dealan! ¡Hasta luego! ¡Estáis magnífico! (Na zdjęciu: Dealan)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-4355755941183262109?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/4355755941183262109/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/05/artbem-beltaine-celtic-music-festival.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4355755941183262109'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4355755941183262109'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/05/artbem-beltaine-celtic-music-festival.html' title='ArtBem Beltaine Celtic Music Festival 23-24 maja 2009'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/Shp42dJEKnI/AAAAAAAAABM/TE0dAE8IvlM/s72-c/belta.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3102309711995034153</id><published>2009-04-18T18:52:00.002+02:00</published><updated>2009-04-18T19:16:01.058+02:00</updated><title type='text'>Słowo na niedzielę...</title><content type='html'>Tym razem po polsku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tej pory pisałem o moich kontaktach z muzyką i dziś znów będzie o tym...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu zacząłem się zastanawiać, jak zmienił się mój stosunek do uganiania się za zespołami, których jestem fanem... Mój pierwszy koncert rockowy zaliczyłem w wieku bodajże 15 lat, jeszcze w gimnazjum. Był to koncert Yes w Warszawskiej Sali Kongresowej... Było to coś niesamowitego. Od tego czasu niemal co roku bywałem na jakimś koncercie, ale jeszcze 3-4 lata temu nie pomyślałbym o jechaniu na koncert do innego miasta w Polsce, nie wspominając o zagranicy. Wyjątki mogły być tylko dwa: reaktywowanie się Pink Floyd i The Police... No i zdarzyło się, The Police się reaktywowali a ja pogoniłem za nimi aż do Sztokholmu... A potem poszło z górki: Blackmore's Night w Płocku, The Dubliners we Wrocławiu, a już w lipcu Rick Wakeman w Płocku. Kilka lat temu, przy podobnych środkach finansowych, byłem na jednym - dwóch koncertach w roku, teraz zanosi się na pięć.. Cóż, zmieniam się, starzeje... Gdyby tylko było mnie stać na więcej wyjazdów pewnie nie było mnie zbyt często w domu...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;ASG&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3102309711995034153?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3102309711995034153/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/04/sowo-na-niedziele.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3102309711995034153'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3102309711995034153'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/04/sowo-na-niedziele.html' title='Słowo na niedzielę...'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-1995749428187135543</id><published>2009-04-05T15:28:00.002+02:00</published><updated>2009-04-06T11:09:33.776+02:00</updated><title type='text'>ASIA, WARSZAWA 4.04.2009 KLUB STODOŁA</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnGwuno-NI/AAAAAAAAAA0/KklKELRlbvY/s1600-h/asia003.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 208px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnGwuno-NI/AAAAAAAAAA0/KklKELRlbvY/s320/asia003.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5321502975165266130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Byli tak punktualni jak tylko mogli. O 20 pojawili się na scenie: Geoff Downes wyglądający  jak James May z Top Gear, Carl Palmer wyglądający jak półbóg perkusji, John Wetton wyglądający jak Strongman i Steve Howe wyglądający, no, jak Steve Howe. Publiczność, która niestety nie zapełniła klubu całkowicie, oszalała. Zespół dał czadu od samego początku, chociaż Steve kręcił głową jak gdyby jego gitara nie grała za dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Stałem przy samych barierkach, jakieś 5 metrów od Steve'a i dźwięk w tym miejscu był kiepski. Geoff był prawie niesłyszalny ale na szczęście słyszałem grę Steve'a jakby diabeł w niego wstąpił. Roundabout był świetny, chociaż głos Johna nie jest najlepszy do tej piosenki. Zespół zagrał większość klasyków, m.in.:  Only Time Will Tell, Wildest Dreams i Don't Cry jak i trzy utwory z ostatniej płyty Phoenix: An Extraordinary Life, Heroine i Never Again. W połowie koncertu nadszedł czas na popisy solowe; najpierw Geoff zagrał coś, co określił „Bolero z pierwszej plyty.”. Potem na scenę wyszedł Steve, który zanim zagrał musiał trochę powalczyć z gitarą, co w pewnym momencie skomentował słowami: „What's the fuckin' sound?”. Steve zagrał The Little Galliard i jeśli dobrze pamiętam Clap, chociaż nie jestem pewien. Dostał burzę oklasków, zresztą tak jak John za Saturday King Crimson, które zagrał jako swoje solo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Przed Fanfare for the Common Man publiczność oszalała jako, że wizualizacja pokazywała polskie flagi. Panowie zagrali oczywiście klasyki King Crimson i Buggles, którymi były odpowiednio zadziwiająca wersja In the Court of the Crimson King i świetne Video Killed the Radio Star. Carl Palmer potwierdził swój status półboga pokazując niemożliwe solo perkusyjne podczas The Heat Goes On. Publiczność znów zwariowała widząc tę grę, w którą nie dało się uwierzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Główny set zakończył się Heat of the Moment, które zostało chóralnie odśpiewane przez publiczność, która zdołała sprowadzić zespół na scenę, żeby zagrał Sole Survivor na bis, i pomimo krzyków i owacji, był to jedyny bis tego wieczora, co, muszę przyznać, trochę mnie zawiodło. Po koncercie kilku fanów próbowało odnaleźć zespół dla kilku autografów, ale udało nam się złapać jedynie Geoffa siedzącego przy barze. Geoff chętnie podpisywał płyty i robił sobie zdjęcia z fanami. Od niego też dowiedzieliśmy się, że reszta zespołu pojechała już do hotelu.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnGdGZzO1I/AAAAAAAAAAs/liBqJ8f8_b8/s1600-h/asia002.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 317px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnGdGZzO1I/AAAAAAAAAAs/liBqJ8f8_b8/s320/asia002.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5321502637952285522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Mimo wszystko jestem zadowolony z koncertu. Publiczność była wspaniała; krzyczała, klaskała, wielbiła i śpiewała przez cały czas. Naprawdę zdziwił mnie widok chłopca nie starszego niż 10 lat, który śpiewał wszystkie piosenki. Szkoda, że dźwięk był taki kiepski i ciężko było usłyszeć grę Geoffa. Jednak świetnie było zobaczyć chłopaków w tak świetnej formie, chociaż Steve wyglądał na nieco zmęczonego i od czasu do czasu opierał się o ścianę. Nie omieszkał jednak pokazać kilku sztuczek, włącznie z grą na gitarze zębami. To był wspaniały koncert i pomimo że przed nim nie byłem wielkim fanem, teraz mogę się za takiego uważać.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;ASG&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-1995749428187135543?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/1995749428187135543/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/04/asia-warszawa-4042009-klub-stodoa.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1995749428187135543'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1995749428187135543'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/04/asia-warszawa-4042009-klub-stodoa.html' title='ASIA, WARSZAWA 4.04.2009 KLUB STODOŁA'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnGwuno-NI/AAAAAAAAAA0/KklKELRlbvY/s72-c/asia003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-9133883951919108932</id><published>2009-04-05T15:13:00.004+02:00</published><updated>2009-04-06T11:12:33.261+02:00</updated><title type='text'>ASIA, WARSAW 4.04.2009 STODOŁA CLUB</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnHDF_WZ6I/AAAAAAAAAA8/tpWGA99z9GA/s1600-h/asia003.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 208px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnHDF_WZ6I/AAAAAAAAAA8/tpWGA99z9GA/s320/asia003.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5321503290676373410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;They were as punctual as they could. At 8 pm the band appeared on stage, Geoff Downes looking like James May from Top Gear, Carl Palmer looking like a drummer-demigod, John Wetton looking like a strongman and Steve Howe looking like, well, Steve Howe. The crowd which sadly didn't fill the club entirely went ecstatic from the start. The band rocked from the very beginning though Steve was shaking his head as if his guitar wasn't playing good enough.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I stood just besides the barriers, 5 meters from Steve and the sound there was poor. Geoff was hardly audible but I could here Steve's playing rush like hell. Roundabout was great, though John's voice isn't the best for this song. The band played all the classics: Only Time Will Tell, Wildest Dreams or Don't Cry as well as three songs from the recent album Phoenix: An Extraordinary Life, Heroine and Never Again. In the middle of the set came the solos, first Geoff played what he called “A bolero from the first album” and then Steve came on stage. Before playing his tunes, he struggled with the guitar commenting at some point: “What's the fuckin' sound?”. Steve played The Little Galiard and I think Clap though I'm not sure about that. He got a storm of ovations and so did John when he played King Crimson's Saturday as his solo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Before Fanfare for the Common Man the crowd went mad as the visualisation showed waving Polish flags. The guys of course played King Crimson and Buggles tunes which were an amazing version of In the Court of the Crimson King and a great version of Video Killed the Radio Star respectively. Carl Palmer confirmed his godlike status displaying an impossible drum solo during The Heat Goes On. The crowd went insane again seeing his unbelievable playing.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The main set was finished with Heat of the Moment which was sang along by the crowd which managed to bring the guys back on stage to play Sole Survivor as encore and, in spite of the crowd's cheering and shouting, they left in only one encore which, I have to say, disappointed me a little. After the show some of the fans tried to find the guys from the band to get CDs signed but we managed to catch only Geoff in the bar who kindly signed our CDs and told us that the rest had gone to the hotel already.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnHKAIXwQI/AAAAAAAAABE/7biuIhgWYZM/s1600-h/asia002.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 317px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnHKAIXwQI/AAAAAAAAABE/7biuIhgWYZM/s320/asia002.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5321503409362682114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yet, I am happy I went to the show. The crowd was amazing, shouting, clapping, worshiping and singing all the time and I was amazed seeing a kid who could be not more than 10 singing along all the songs. It's a shame that the sound was rather miserable and it was difficult to hear Geoff's playing. It was cool to see the guys in such a good shape. Steve looked a bit tired, leaning by a wall from time to time, but he did do a few tricks, playing with his teeth included. It was a great show and as I wasn't a big fan before, it made me a real fan of the band&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ASG&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-9133883951919108932?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/9133883951919108932/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/04/asia-warsaw-4042009-stodoa-club.html#comment-form' title='2 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/9133883951919108932'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/9133883951919108932'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/04/asia-warsaw-4042009-stodoa-club.html' title='ASIA, WARSAW 4.04.2009 STODOŁA CLUB'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SdnHDF_WZ6I/AAAAAAAAAA8/tpWGA99z9GA/s72-c/asia003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-6687577043378435151</id><published>2009-03-31T20:12:00.003+02:00</published><updated>2009-03-31T20:26:42.599+02:00</updated><title type='text'>TRADING</title><content type='html'>I wonder if I should say that and I decided that I should: I am trading recordings NOT RELEASED OFFICIALLY. My list will soon be available in the menu. It will be an xls file. I will try to update it when I receive new shows. My trading guidelines are: I trade discs 1 to 1, no need of brand CD's as long as they work. And that would particulary be it in terms of trading guidelines...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-6687577043378435151?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/6687577043378435151/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/trading.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6687577043378435151'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/6687577043378435151'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/trading.html' title='TRADING'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-5640395119571877667</id><published>2009-03-31T11:52:00.003+02:00</published><updated>2009-03-31T11:56:07.489+02:00</updated><title type='text'>THE POLICE 1</title><content type='html'>Well, now when it's over half a year since The Police stepped of the stage in Madison Square Garden in New York I think I will be able to post some objective views about the Reunion Tour. Or maybe not. Nevertheless, soon I will post something more and for now I will only say that I'm in the course of writing a short academic paper about The Police...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ASG&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-5640395119571877667?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/5640395119571877667/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/police-1.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5640395119571877667'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/5640395119571877667'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/police-1.html' title='THE POLICE 1'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-8423911705738330772</id><published>2009-03-21T19:00:00.003+01:00</published><updated>2009-03-21T19:08:33.309+01:00</updated><title type='text'>Rick Wakeman in Płock</title><content type='html'>So I think this year is going to be so fabulous in terms of live music. After going to see The Dubliners in Wrocław in the beginning of March and seeing Original Asia in Warsaw in April, in July I'm going to Płock to see his majesty King Rick performing with the Płock Symphonic Orchestra and Vox Juventutis Choir... What is important the concert is FREE... I'm sure I'll be there...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-8423911705738330772?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/8423911705738330772/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/rick-wakeman-in-pock.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8423911705738330772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/8423911705738330772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/rick-wakeman-in-pock.html' title='Rick Wakeman in Płock'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-1927148619166469643</id><published>2009-03-17T11:59:00.006+01:00</published><updated>2009-03-17T12:28:16.813+01:00</updated><title type='text'>Happy St. Patrick's Day!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.communitymx.com/content/article.cfm?cid=8711A"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 119px; height: 112px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/Sb-IdRFJzsI/AAAAAAAAAAc/HxsXNjrwtmg/s320/shamrock.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314116121703075522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Today is the 17th of March and I would like to wish EVERYBODY around happy St. Patrick's Day!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z okazji dnia Świętego Patryka pragnę życzyć WSZYSTKIM wokół wszystkiego najlepsze!&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-family:georgia;" &gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.holidayinsights.com/stpat/leprechaunday.htm"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 144px; height: 169px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/Sb-I_bSUzzI/AAAAAAAAAAk/zOlHGZvSDPA/s320/leprechaun1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314116708558229298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Beannachtaí na Féile Pádraig!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-1927148619166469643?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/1927148619166469643/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/happy-st-patricks-day.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1927148619166469643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/1927148619166469643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/happy-st-patricks-day.html' title='Happy St. Patrick&apos;s Day!'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/Sb-IdRFJzsI/AAAAAAAAAAc/HxsXNjrwtmg/s72-c/shamrock.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-4393418741546445545</id><published>2009-03-09T11:31:00.000+01:00</published><updated>2009-03-09T11:31:44.428+01:00</updated><title type='text'>WRITING MA...</title><content type='html'>Though I still have more than two years for this, I already think about which subject to take. I already considered writing about Anglo-Irish affairs at the beggining of the 20th century, early reformation movements in Scotland and Irish conflict in Irish poetry, but today I thought about another subject: "Shakespearian motifs in the books by Terry Pratchett". It seems to me that this is the most important decision during my entire studies, but I want my subject not to be to naive, and the last one seems a bit so. Oh, well, I still have a few months before I choose my MA seminar and I hope I'll make up my mind until then...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:78%;" &gt;ASG&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-4393418741546445545?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/4393418741546445545/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/writing-ma.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4393418741546445545'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/4393418741546445545'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/writing-ma.html' title='WRITING MA...'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-3206092278970490827</id><published>2009-03-09T11:12:00.002+01:00</published><updated>2009-03-09T11:20:51.501+01:00</updated><title type='text'>THANK YOU FOR THE MUSIC</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SbTsyzLQp2I/AAAAAAAAAAM/a_J-L2Skjio/s1600-h/dubliners001.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 169px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SbTsyzLQp2I/AAAAAAAAAAM/a_J-L2Skjio/s320/dubliners001.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311130218051708770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;foto: jpg=""&gt;&lt;br /&gt;  Music often inspires me to writ&lt;/foto:&gt;&lt;foto: jpg=""&gt;e... For most of the time it inspired me to write poems, now it inspires me to write this blog. So I decided to write something about the music I like. And I dare say I like quite a wide range of genres. My first devotion to a single band was The Police, with later solo stuff by Sting. It culminated in the last two years, when I travelled to Stockholm to see a live performance of a band I never dreamed of seeing. Then it was Chorzów, the best show I've ever been to and my love to The Police still burns.&lt;br /&gt;  The second band I started to listen to on a regular basis was Yes. Something like 8 years ago I first heared the song Home&lt;/foto:&gt;&lt;foto: jpg=""&gt;world and loved the band since then. The two concerts in 2003 and 2004 were like a miracle. They the first two big, rock concerts I attended and the sound seemed perfect, no matter what others said. In Yes I particulary like their unique style and the harmony in their playing.&lt;br /&gt;  So far I have written about "good ol' rock" played by The Police and prograssive, symphonic, art, whatever-you-call-it rock by Ye&lt;/foto:&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SbTszPioK3I/AAAAAAAAAAU/uMeG-s-ttN0/s1600-h/autografy001.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 320px; height: 162px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SbTszPioK3I/AAAAAAAAAAU/uMeG-s-ttN0/s320/autografy001.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311130225665911666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;foto: jpg=""&gt;s, so it is not that wide. But I also like to listen to folk music, especially Irish, which led me to see and actually meet, The Dubliners performing live in Wrocław, and Finnish, which made me stay once for quite a few hours in pouring rain to see Varttina. Blackmore's Night is my other favourite band (and I have a few of them). I could write long about Rush, Katie Melua, Vangelis, King Crimson, Camel, ABBA (I do like them), Dire Straits, Chris Rea, Mahavishniu Orchestra, Oysterhead, Primus, Kate Bush and Beltaine but it would be useles. It would only take place and say nothing new. I like all of these bands, some arrive in my mp3 player more often, some less, but this doesn't matter. It's music that says it all.&lt;br /&gt;  I will add only that at the beginning of April I will attend another concert. I am going to see Asia performing in Warsaw, in club Stodoła, though I am not a fan of the band (possibly yet, as except Heat of the Moment i haven't heard to much songs by the 'original' Asia [not that I heard much of the rest of Asia's line-ups]. I go there to see Steve Howe. If one cannot have the entire Yes on stage, one has to think about having as much of Yes as possible, and Steve Howe with Geoff Downes make it two out of five.&lt;br /&gt;  So thank you for the music...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:78%;" &gt;ASG&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/foto:&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-3206092278970490827?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/3206092278970490827/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/thank-you-for-music.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3206092278970490827'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/3206092278970490827'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/thank-you-for-music.html' title='THANK YOU FOR THE MUSIC'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N4fFESrN_nw/SbTsyzLQp2I/AAAAAAAAAAM/a_J-L2Skjio/s72-c/dubliners001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-539544710439952680</id><published>2009-03-09T11:06:00.000+01:00</published><updated>2009-03-09T11:10:11.220+01:00</updated><title type='text'>RATUJMY PARADOX CAFE...</title><content type='html'>Paradox Cafe dostał wypowiedzenie umowy najmu! Ratujmy go podpisując petycje dostępne na &lt;a href="http://www.paradox-cafe.pl/"&gt;http://www.paradox-cafe.pl/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-539544710439952680?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/539544710439952680/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/ratujmy-paradox-cafe.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/539544710439952680'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/539544710439952680'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/ratujmy-paradox-cafe.html' title='RATUJMY PARADOX CAFE...'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3442566928514039713.post-7260118425198190097</id><published>2009-03-07T19:00:00.000+01:00</published><updated>2009-03-07T19:22:51.591+01:00</updated><title type='text'>DOWN AT THE EDGE, ROUND BY THE CORNER or AWAKEN GENTLE MASS TOUCH?</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;Where do I start. It's so very difficult to start a blog. It is in fact difficult to run a blog after you have succesfully started it but that's another case. Maybe I should introduce myself first... Well, my name is Alex but, as Blackmore's Night sing in their song Wind in the Willows, "Our names they mean nothing/They change throughout time" so let's call me ASG. My interests you will possibly discover while my blog will grow.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;    Some say people write blogs when they have nothing else to do or are approaching the end of their lifes. Others, however, claim people write blogs because they want to contact other people and seek positive feedback... I have no idea were does the truth lie, but I will write my blog because I feel I need some new expierience. The blog will be in English and Polish, depending on my mood so I have to apologise to all of you who might not understand some of the post later on.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;    The title of the post. Well, I am listening to my newly purchased Yes DVD, "Keys to Ascension", which among others, features the two of the greatest YesSongs: Close to the Edge and Awaken. These songs, along with quite a few others, often inspire me to do something I would otherwise not do. The excerpts of the lyrics refer also to the part about why people write blogs.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;    More about me. It happens so that from time to time I write some poetry and prose and in fact I once gave birth to a drama piece. It is likely that in the future I will put some of my works here but don't expect it now.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;    That would be it for the first time. I hope some of you will return here, though I am not a traveller, I don't take myriads of photos and I am not a particulary unique personality. Thank you for visiting... ASG&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic; font-family: georgia;font-size:85%;" &gt;PO POLSKU&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;    Gdzie by tu zacząć. Strasznie trudno jest zacząć pisać bloga. Właściwie równie trudno jest prowadzić bloga jak już się go zacznie, ale to inna sprawa. Może najpierw powinienem się przedstawić... Cóż, nazywam się Olek, ale jak śpiewa zespół Blackmore's Night w swojej piosence Wind in the Willows "Nasze imiona nie znaczą nic/Zmieniają się gdy mija czas", więc nazwijmy mnie ASG. Moje zainteresowania zapewnę odkryjecie gdy ten blog będzie się rozwijał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;    Niektórzy mówią, że ludzie piszą blogi gdy nie mają nic innego do roboty albo gdy zbliżają się do końca swojego życia. Inni jednakże twierdzą, że ludzie piszą blogi bo potrzebują kontaktu z innymi ludźmi i szukają pozytywnego odzewu... Nie mam pojęcia kto ma racj, ale ja piszę swojego bloga bo czuję, że potrzebuję nowych doświadczeń. Blog będzie częściowo po angielsku, częściowo po Polsku, zależnie od mojego nastroju. Ta notka jest wyjątkowa, bo pierwsza. Muszę w tym miejscu przeprosić wszystkich tych, którzy nie będą w stanie zrozumieć niektórych późniejszych notek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;    Tytuł notki. Cóż, słucham właśnie świeżo kupionego przeze mnie DVD zespołu Yes, "Keys to Ascension", na którym, obok innych, znajdują się dwa z najwspanialszych utworów Yes: Close to the Edge i Awaken. Te piosenki, razem z kilkoma innymi, nierzadko inspirowały mnie do robienia rzeczy, których w innym wypadku bym nie zrobił. Fragmenty tekstów z tytułu odnoszą się też do poprzedniego fragmentu notki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;    Więcej o mnie. Tak się składa, że od czasu do czasu zdaża mi się napisać jakiś wiersz, fragment prozy, a raz nawet urodziłem utwór dramatyczny. Bardzo możliwe, że w przyszłości umieszczę tu jakieś moje prace, ale na razie zacznę od czegoś, co trochę na wyrost nazywam felietonami. Tu jest kilka już dawno nieaktualnych, w większości o tematyce sportowej. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: georgia;" href="http://justyes.wrzuta.pl/pliki/7jDfBplzA8/"&gt;http://justyes.wrzuta.pl/pliki/7jDfBplzA8/&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;    To by było na tyle na ten pierwszy raz. Mam nadzieję, że niektórzy z was tu wrocą pomimo, że nie jestem podróżnikiem, nie robie miriad zdjęć i nie mam jakiejś specjalnie wyjątkowej osobowości. Dzięki za odwiedziny...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ASG&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3442566928514039713-7260118425198190097?l=asg-yesnomaybe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/feeds/7260118425198190097/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/down-at-edge-round-by-corner-or-awaken.html#comment-form' title='2 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7260118425198190097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3442566928514039713/posts/default/7260118425198190097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://asg-yesnomaybe.blogspot.com/2009/03/down-at-edge-round-by-corner-or-awaken.html' title='DOWN AT THE EDGE, ROUND BY THE CORNER or AWAKEN GENTLE MASS TOUCH?'/><author><name>ASG</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12913182336815531533</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
